SKARGA nr 31443/96
wniesiona przez Jerzego BRONIOWSKIEGO przeciwko POLSCE
DECYZJA W SPRAWIE DOPUSZCZALNOŚCI[*]
Europejski Trybunał Praw Człowieka zasiadając jako Wielka Izba złożona z:
Pan L. WILDHABER, Przewodniczący,
Pan C. L. ROZAKIS,
Pan J. -P. COSTA,
Pan G. RESS,
Sir Nicolas BRATZA,
Pani E. PALM,
Pan L. CAFLISH,
Pani V. STRÁŽNICKÁ,
Pan V. BUTKEVYCH,
Pan B. ZUPANČIČ,
Pan M. PELLONPÄÄ,
Pani M. TSATSA-NIKOLOVSKA,
Pan A.B. BAKA,
Pan R. MARUSTE,
Pani S. BOTOUCHAROVA,
Pan S. PAVLOVSCHI,
Pan L. GARLICKI, Sędziowie,
oraz Pan P. J. MAHONEY, Kanclerz Izby,
Mając na względzie powyższą skargę wniesioną do Europejskiej Komisji Praw Człowieka w dniu 12 marca 1996 r.,
Mając na względzie art. 5 § 2 Protokołu nr 11 do Konwencji, zgodnie z którym kompetencja do rozpoznania sprawy została przekazana Trybunałowi,
Mając na względzie decyzję z dnia 26 marca 2002 r., na mocy której Izba Czwartej Sekcji, do której sprawa była pierwotnie przypisana, zrzekła się swojej jurysdykcji na rzecz Wielkiej Izby (art. 30 Konwencji),
Mając na względzie uwagi przedłożone przez pozwany Rząd oraz uwagi skarżącego przedstawione w odpowiedzi,
Mając na względzie wystąpienia ustne stron przedstawione na rozprawie
w dniu 23 października 2002 r.,
Obradując w dniach 23 października i 27 listopada 2002 r., podejmuje następującą decyzję, która została przyjęta w dniu 19 grudnia 2002 r.:
FAKTY
1.Skarżący Pan Jerzy Broniowski, jest obywatelem polskim urodzonym
w 1944 r. i zamieszkałym w Wieliczce, w Polsce. W postępowaniu przed Trybunałem jest reprezentowany przez Pana Z. Cichonia adwokata praktykującego
w Krakowie i Pana W. Hermelińskiego adwokata praktykującego w Warszawie, w Polsce. Pozwany Rząd jest reprezentowany przez swojego pełnomocnika Pana K. Drzewickiego z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Na rozprawie w dniu 23 października 2002 r. pełnomocnikowi Rządu towarzyszyli Pani R. Kowalska, Pani M. Kosicka, Pani T. Bielska, Pani D. Błaszczyk i Pan K. Zaradkiewicz.A. Tło historyczne
2.Wschodnie obszary przedwojennej Polski były (i obecnie nadal są) nazywane „Kresy”. Obejmowały one znaczne obszary dzisiejszej Białorusi i Ukrainy oraz tereny wokół Wilna, które należą obecnie do Litwy.
Później, kiedy po drugiej wojnie światowej wschodnia granica Polski została wytyczona wzdłuż rzeki Bug (której główny bieg stanowił część linii Curzona), Kresy uzyskały nazwę „ziemie zabużańskie”.
Obszary te we wrześniu 1939 r. stały się przedmiotem agresji ZSRR.
3.W wyniku konferencji w Jałcie i Poczdamie, gdzie została uzgodniona nowa granica pomiędzy Związkiem Radzieckim i Polską wzdłuż linii Curzona oraz umów zawartych pomiędzy Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego „PKWN” i dawnymi Socjalistycznymi Republikami Rad: Ukraińską (w dniu 9 września 1944 r.), Białoruską (w dniu 9 września 1944 r.) i Litewską (w dniu 22 września 1944 r.) („umowy republikańskie”), Państwo Polskie wzięło na siebie zobowiązanie kompensacji osobom, które zostały „repatriowane” z „ziem zabużańskich” i pozostawiły tam swoje mienie. To mienie jest powszechnie określane jako „mienie zabużańskie”.
4.Rząd polski szacuje, że od 1944 r. do 1953 r. około 1 240 000 osób zostało „repatriowanych” na podstawie umów republikańskich. Na rozprawie strony zgodziły się, że znaczna większość repatriantów uzyskała kompensacje za utratę mienia spowodowaną ich przesiedleniem.
W związku z tym, Rząd oświadczył, że w rezultacie delimitacji polsko-sowieckiej granicy państwowej – pomimo faktu, że Polska uzyskała „kompensację” od Aliantów w postaci dawnych niemieckich ziem na wschód od linii Odry
i Nysy – Polska doznała straty terytorium w wymiarze 19,78%.
B. Okoliczności sprawy
5.Okoliczności sprawy, przedstawione przez strony, mogą być podsumowane następująco:Fakty przed 10 października 1994 r.
6.Po drugiej wojnie światowej babka skarżącego została repatriowana ze Lwowa (obecnie „Lviv” na Ukrainie).
Dnia 19 sierpnia 1947 r. Państwowy Urząd Repatriacyjny w Krakowie wydał zaświadczenie potwierdzające, że była ona właścicielką nieruchomości we Lwowie oraz że przedmiotowe mienie składało się z działki o powierzchni około
400 m² i domu o powierzchni 260 m².
7.Dnia 11 czerwca 1968 r. Sąd Rejonowy w Krakowie wydał postanowienie, w którym stwierdził, że matka skarżącego odziedziczyła cały majątek po swojej zmarłej matce.
8.W niesprecyzowanym, późniejszym dniu matka skarżącego wystąpiła do Starosty Wielickiego o umożliwienie jej nabycia tzw. prawa „użytkowania wieczystego” gruntu należącego do Skarbu Państwa.
9.We wrześniu 1980 r. biegły z listy Prezydenta Krakowa sporządził opinię, w której oszacował wartość mienia pozostawionego przez babkę skarżącego we Lwowie. Rzeczywista wartość została oszacowana na 1 949 560 starych polskich złotych (PLZ), jednak dla celów kompensacji należnej od Państwa jego wartość została ustalona na 532 260 PLZ.
10. Dnia 25 marca 1981 r. Starosta Wielicki wydał decyzję umożliwiającą matce skarżącego nabycie prawa użytkowania wieczystego działki o powierzchni 467 m² usytuowanej w Wieliczce. Koszt użytkowania wieczystego wynosił
392 PLZ rocznie, a termin użytkowania został ustalony na co najmniej czterdzieści lat, maksymalnie zaś na dziewięćdziesiąt dziewięć lat. Odszkodowanie wyliczone przez biegłego we wrześniu 1980 r. zostało odliczone od całkowitych kosztów użytkowania, które wynosiły 38 808 PLZ (392 PLZ x 99 lat). Według wyliczeń skarżącego (które nie zostały zakwestionowane przez Rząd) brakująca część odszkodowania wynosiła 96% (przy wyliczeniu w stosunku do 1 949 560 PLZ).
11. Matka skarżącego umarła 3 listopada 1989 r. Dnia 29 grudnia 1989 r. Sąd Rejonowy w Krakowie wydał postanowienie stwierdzające, że skarżący odziedziczył cały majątek po swojej zmarłej matce.
12. W 1992 r., w dniu który nie został sprecyzowany, skarżący sprzedał mienie, które jego matka otrzymała od Państwa w 1981 r.
13. Dnia 15 września 1992 r. skarżący wystąpił do Urzędu Rejonowego
w Krakowie o przyznanie mu pozostałej części odszkodowania za mienie pozostawione przez jego babkę we Lwowie. Podkreślił, że wartość mienia kompensacyjnego otrzymanego przez jego zmarłą matkę była znacznie niższa od wartości pierwotnego mienia.
14. W liście z dnia 16 czerwca 1993 r. Wydział Planowania Przestrzennego Urzędu Rejonowego w Krakowie poinformował skarżącego, że jego roszczenie zostało zarejestrowane pod numerem R/74/92. List ten brzmiał dalej, w stosownej części:
„Pragniemy poinformować, że obecnie nie ma możliwości zaspokojenia Pańskiego roszczenia ... Art. 81 Ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z 29 kwietnia 1985 r. stał się, z wszystkich praktycznych względów, wraz z uchwaleniem ustawy o samorządzie terytorialnym z dnia 10 maja 1990 r., martwą literą. [Uchwalenie tej ustawy] poskutkowało przekazaniem gruntów Skarbu Państwa [oddziału Krakowskiego] Gminie Kraków. W konsekwencji Kierownik Urzędu Rejonowego w Krakowie, który na podstawie obowiązujących przepisów jest odpowiedzialny za przyznawanie kompensacji nie ma możliwości zaspokojenia wnoszonych roszczeń. Oczekuje się, że nowa ustawa będzie przewidywała inną formę kompensacji.
W związku z tym Pański wniosek zostanie załatwiony po tym, jak nowa ustawa rozstrzygnie jak postępować z roszczeniami repatriantów”
15. Dnia 14 czerwca 1994 r. Urząd Wojewódzki w Krakowie poinformował skarżącego, że Skarb Państwa nie ma gruntów na cele przyznawania kompensacji za mienie pozostawione na obszarach za rzeką Bug.
16. Dnia 12 sierpnia 1994 r. skarżący wystąpił do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając bezczynność Rządu, przejawiającą się brakiem wniesienia do Sejmu ustawy regulującej kwestię roszczeń, z którymi występowali repatrianci. Wystąpił także o odszkodowanie w postaci obligacji Skarbu Państwa.Fakty po dniu 10 października 1994 r.
17. Dnia 12 października 1994 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zarzuty skarżącego. Stwierdził brak przejawów bezczynności ze strony władz państwowych, ponieważ „co innego wynikało z faktu, że skarżący otrzymał odpowiedzi z Urzędu Rejonowego w Krakowie oraz Urzędu Wojewódzkiego
w Krakowie”.
18. Dnia 31 sierpnia 1999 r., w związku z wejściem w życie Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 1998 r., Urząd Rejonowy w Krakowie przekazał wniosek skarżącego z dnia 15 września 1992 r. o przyznanie pozostałej część kompensacji wraz ze stosownymi aktami sprawy do Starosty Wielickiego.
19. Dnia 11 kwietnia 2002 r. Starosta Wielicki zorganizował przetarg na sprzedaż nieruchomości Skarbu Państwa położonej w Chorągwicy. Do przetargu przystąpiło 17 osób, z których wszyscy byli repatriantami lub ich spadkobiercami. Skarżący nie uczestniczył w przetargu.
C. Właściwe prawo krajowe i praktyka
.....
ZARZUT
60. Skarżący zarzuca naruszenie art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji poprzez fakt, że jego uprawnienie do odszkodowania za nieruchomość pozostawioną na terytoriach za rzeką Bug nie zostało zaspokojone.
PRAWO
61. Skarżący podnosi zarzut, że jego uprawnienie do odszkodowania za nieruchomość pozostawioną przez jego rodzinę na terytoriach za rzeką Bug nie zostało zaspokojone. Zarzuca on naruszenie art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji, który stanowi:
„Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swojego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego.
Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub
w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych.”
62. Rząd zakwestionował dopuszczalność skargi. Po pierwsze twierdził, że skarga jest niedopuszczalna ratione temporis z przepisami Konwencji. Po drugie utrzymywał, że skarżący nie posiadał „mienia” w rozumieniu art. 1 Protokołu nr 1. Po trzecie przekonywał, że skarżący nie wykorzystał krajowych środków odwoławczych, jak tego wymaga art. 35 § 1 Konwencji.
W końcu Rząd wystąpił do Trybunału o uznanie, że skarga i tak była niedopuszczalna, jako będąca oczywiście nieuzasadnioną lub, jeżeli meritum sprawy będzie rozpoznawane, że nie miało miejsca naruszenie art. 1 Protokołu nr 1.
63. Skarżący poprosił Trybunał o odrzucenie twierdzeń Rządu dotyczących niedopuszczalności, uznanie skargi za dopuszczaną oraz stwierdzenie, że miało miejsce naruszenia prawa do własności zagwarantowanego w art. 1 Protokołu nr 1.
A. Jurysdykcja Temporalna TrybunałuTwierdzenia Rządu
64. Rząd twierdził, że wszystkie działania, decyzje i zdarzenia mające wpływ na sytuację prawną i faktyczną skarżącego, w związku z rzekomym brakiem zaspokojenia jego uprawnienia, miały miejsce przed dniem 10 października 1994 r., tj. dniem, w którym Protokół nr 1 wszedł w życie w odniesieniu do Polski.
65. Po pierwsze Rząd utrzymywał, że skoro skarżący mógł być rozumiany jako osoba, która zarzuca, że została „pozbawiona mienia”, trzeba było odnotować, że jego babka dobrowolnie pozostawiła swoją nieruchomość we Lwowie. Zdarzyło się to 49 lat przed tym, zanim Polska ratyfikowała Protokół.
66. Nawet jeśli, dodał Rząd, to zdarzenie dawało podstawy do jakichkolwiek potencjalnych środków kompensacyjnych, skarga powinna zostać oceniona w świetle wcześniejszych decyzji Komisji w podobnych sprawach wniesionych przeciwko Niemcom, które dotyczyły powojennych wywłaszczeń wynikających z faktu okupacji Sowieckiej.
W szczególności Rząd powołał się na sprawę Geschäftshaus GmbH przeciwko Niemcom (nr 36713/97, decyzja Komisji z dnia 21 maja 1998 r., niepublikowana) oraz właściwe precedensy (na przykład, A., B. and Company A.S. przeciwko Republice Federalnej Niemiec, nr 7742/76, decyzja Komisji z dnia 4 lipca 1978 r., Decisions and Reports 14, str. 146 ). Podkreślił, że w tych sprawach
Komisja uznała, że nie jest kompetentna ratione temporis i ratione materiae do rozpatrywania zarzutów dotyczących odmowy lub odrzucenia roszczeń odszkodowawczych opartych na faktach, które miały miejsce przed wejściem w życie Konwencji w odniesieniu do pozwanego Państwa. W opinii Rządu ta konkluzja miała zastosowanie także w przedmiotowej sprawie.
67. Rząd dalej twierdził, że po dniu 10 października 1994 r. skarżący nie podejmował żadnych kroków, aby uzyskać pozostałą część uprawnienia kompensacyjnego, o które zwrócił się do Urzędu Rejonowego w Krakowie w 1992 r.
W rzeczywistości, złożył później skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego jedynie na bezczynność ze strony władz, ale następnie skarga ta została oddalona, a on nie podjął dalszych działań.
68. Trzecia część zastrzeżeń Rządu dotyczyła kwestii „sytuacji ciągłej”.
W opinii Rządu zaskarżona sytuacja nie mogła być uważana za „ciągłą” w rozumienia kompetencji Trybunału ratione temporis.
W związku z tym Rząd ponownie zacytował wyżej wymienione decyzje Komisji i na tej podstawie twierdził, że pozbawienie własności lub innego prawa in rem powinno, co do zasady, być uważane za akt jednorazowy, który nie powoduje sytuacji ciągłego „pozbawienia prawa”. W przedmiotowej sprawie rzeczywiste pozbawienie mienia miało miejsce w momencie, kiedy babka skarżącego została repatriowana z terytoriów za rzeką Bug, co zdarzyło się przed tym zanim Polska ratyfikowała Protokół nr 1. W tamtym czasie nie nastąpiła ingerencja w prawo skarżącego na gruncie art. 1 Protokołu, która mogłaby powodować odpowiedzialność Państwa Polskiego i stanowić podstawę dla ciągłego naruszenia.Twierdzenia skarżącego
69. Skarżący zaprzecza. Twierdzi, że sytuacja, w której się znalazł była spowodowana ciągiem działań i zaniechań ze strony władz, które w rezultacie spowodowały ciągły brak zaspokojenia jego uprawnienia przez Państwo Polskie.
70. Było prawdą, zgodził się skarżący, że on sam nigdy nie został wywłaszczony na podstawie decyzji administracyjnej narzucającej taki środek. Było także prawdą, że pierwotne mienie pozostało poza obecnymi granicami Polski. Jednakże, zgodnie z art. 3 § 6 stosownej umowy republikańskiej wszystkie osoby repatriowane na podstawie umowy miały prawo do zwrotu wartości pozostawionego mienia. W ocenie skarżącego, tok kolejnych zdarzeń pokazał ciągłe istnienie tego prawa.
71. W tym kontekście skarżący oświadczył, że obowiązek kompensacji osobom repatriowanym zastał inkorporowany do kolejnych ustaw. Ustawy te, które nieprzerwanie przewidywały, że osoby repatriowane miały prawo do zaliczenia wartości pozostawionego mienia na poczet ceny lub opłat za użytkowanie wieczyste nieruchomości nabytych od Państwa, zostały uchwalone przed wejściem
w życie w stosunku do Polski Protokołu nr 1. Jednakże stosowały się w dniu wejścia w życie Protokołu i były nadal w mocy, co potwierdzały Ustawa z 1985 r. o gospodarce gruntami i Ustawa z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Co więcej, obowiązek kompensacji osobom repatriowanym był przez długie lata honorowany przez Państwo, które w większości przypadków zaspokoiło uprawnienia do „zwrotu wartości” zgodnie z umowami republikańskimi.
72. Brak spełnienia tego obowiązku w stosunku do skarżącego, jego zdaniem, został spowodowany ciągiem zdarzeń, które miały miejsce zarówno przed, jak
i po ratyfikacji Protokołu nr 1 przez Polskę. Pierwszą przyczyną było uchwalenie ustawy, która od 1990 r. do dnia dzisiejszego pozbawiała go możliwości uzyskania mienia z zasobów rolnych Skarbu Państwa. Ostatnia tego rodzaju uchwała miała miejsce w grudniu 2001 r., od kiedy to nie było już dłużej możliwe przeznaczanie mienia Agencji Mienia Wojskowego na cel zaspokojenia takich roszczenia.
Drugą przyczyną było to, że realizacja uprawnienia była w praktyce niemożliwa z powodu nie wystawiania na sprzedaż gruntów państwowych lub z powodu uniemożliwiania repatriantom uczestniczenia w przetargach na zakup mienia państwowego. W szczególności skarżący powołał się na instrukcję wydaną przez Agencję Mienia Wojskowego we Wrocławiu w 2001 r.
73. W świetle powyższego skarżący skonkludował, że jego skarga wchodzi
w zakres temporalnej kompetencji Trybunału.Ocena Trybunału
74. Kompetencja Trybunału ratione temporis obejmuje tylko okres po ratyfikacji przez pozwane Państwo Konwencji lub jej Protokołów. Od daty ratyfikacji wszystkie zarzucone działania i zaniechania Państwa muszą odpowiadać Konwencji lub jej Protokołom, a kolejne okoliczności wchodzą w zakres jurysdykcji Trybunału, nawet jeśli są one wyłącznie przedłużeniem sytuacji już istniejących (patrz między innymi, Yağci i Sargin przeciwko Turcji, wyrok z dnia 8 czerwca 1995 r., Series A nr 319-A, str. 16, § 40, i Almeida Garrett, Mascarenhas Falcão
i inni przeciwko Portugalii, nr 29813/96, 30229/96, § 43, ECHR 2000-I).
Zatem Trybunał jest właściwy do badania okoliczności przedmiotowej sprawy w odniesieniu do ich zgodności z Konwencją wyłącznie w takim zakresie,
w jakim miały one miejsce po dniu 10 października 1994 r., tj. po dacie ratyfikacji przez Polskę Protokołu nr 1. Trybunał może jednak brać pod uwagę okoliczności sprzed ratyfikacji, o ile można je uważać za stwarzające sytuację rodzącą skutki poza tą datą lub takie okoliczności, które mogą być istotne dla rozumienia faktów następujących po tej dacie.
75. Rząd twierdził, że wszystkie czyny, decyzje i zdarzenia, które mogły oddziaływać na sytuację skarżącego, miały miejsce przed dniem 10 października 1994 r. tj. przed datą ratyfikacji przez Polskę Protokołu nr 1. W szczególności Rząd podkreślił, że czyn, który mógł być uważany za „pozbawienie mienia”
w rozumieniu art. 1 Protokołu nr 1 miał miejsce w momencie, kiedy babka skarżącego pozostawiła swoje mienie we Lwowie (patrz paragrafy 64-65 powyżej).
Trybunał zauważa jednakże, że skarżący nie zarzuca faktu pozbawienia pierwotnego mienia pozostawionego przez jego rodzinę poza obecnymi granicami Polski. Odnotowuje także, że w przeciwieństwie do skarżących w sprawach rozpatrywanych przez Komisję i cytowanych przez Rząd, skarżący nie zarzuca odrzucenia roszczenia odszkodowawczego opartego na prawie i okolicznościach sprzed ratyfikacji Protokołu. Jego skarga nie była też skierowana przeciwko jednej konkretnej decyzji czy zastosowanemu środkowi sprzed lub nawet po 10 października 1994 r. (patrz paragraf 60 powyżej).
Podstawą faktyczną dla jego roszczenia na gruncie Konwencji jest rzekomy brak zaspokojenia uprawnienia do środka kompensacyjnego, który przysługiwał mu na podstawie prawa polskiego w dniu wejścia w życie Protokołu i który wbrew ingerującemu w nie ustawodawstwu istnieje do dziś (patrz paragraf 71 powyżej). Trybunał odnotowuje na przykład, że w dniu 10 października 1994 r.
i 12 marca 1996 r. (dzień, w którym skarżący wniósł swoją skargę do Komisji) skarżący był uprawniony, na podstawie art. 81 Ustawy z 1985 r. o gospodarce gruntami, do uzyskania obniżki ceny lub opłaty za użytkowanie wieczyste mienia nieruchomego nabytego od Państwa. Obecnie identyczne uprawnienie określa
art. 212 (1) Ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a jak dotąd wydaje się niepodważalne w sprawie skarżącego, że jego uprawnienie nie zostało jeszcze zaspokojone.
76. O ile zarzuty skarżącego są skierowane przeciwko działaniom i zaniechaniom Państwa Polskiego w związku z realizowaniem uprawnienia do środka kompensacyjnego przysługującego na podstawie prawa polskiego (uprawnienie, które istniało po dniu 10 października 1994 r. i istnieje do dnia dzisiejszego), to Trybunał jest kompetentny temporalnie do podjęcia skargi.
77. Twierdzenie Rządu dotyczące niedopuszczalności na podstawie braku kompetencji ratione temporis musi zatem zostać odrzucone.B. Wykorzystanie krajowych środków odwoławczych1. Twierdzenia Rządu
78. Rząd twierdził dalej, że skarżący nie wykorzystał dostępnych mu krajowych środków odwoławczych, jak tego wymaga art. 35 § 1 Konwencji.
Rząd utrzymywał, że prawo krajowe zakładało, że osoba dochodząca zaspokojenia swojego roszczenia o odszkodowanie za mienie pozostawione za rzeką Bug powinna wykazać aktywne podejście. Niezbędnym krokiem było złożenie, zgodnie z paragrafem 4 (1) Rozporządzenia z 1998 r., wniosku do starosty powiatu. Skarżący, którego ostatni wniosek o pozostałą część jego uprawnienia kompensacyjnego pochodził z 1992 r. , nie złożył nowego wniosku tego rodzaju. Nie przedłożył także władzom uaktualnionej wyceny wartości mienia pozostawionego przez jego babkę, ostatnia wycena została sporządzona 20 lat wcześniej na wniosek jego matki.
79. Ponadto, podkreślił Rząd, skarżący nie uczestniczył w przetargach na sprzedaż mienia państwowego. Było to szczególnie istotne, ponieważ nabycie mienia kompensacyjnego mogło nastąpić jedynie poprzez uczestnictwo w przetargach organizowanych przez władze odpowiedzialne za rozpatrywanie roszczeń repatriantów.
80. Przetargi same w sobie nie były, zdaniem Rządu, „skutecznym środkiem odwoławczym” w rozumieniu art. 35 § 1 Konwencji. Jednakże, były one niezbędnym składnikiem procedury prowadzącej do zawarcia umowy sprzedaży, prawa użytkowania wieczystego lub tytułu do majątku kompensacyjnego.
Jednym słowem, skonkludował Rząd, brak spełnienia przez skarżącego kilku powyższych wymogów proceduralnych oraz brak woli do uczestniczenia w przetargach sprawił, iż niemożliwe było zrealizowanie jego uprawnienia oraz oznaczało to, że nie podporządkował się zasadzie wykorzystania krajowych środków odwoławczych.
2. Twierdzenia skarżącego
82. Opierając się na zasadach ustanowionych przez Trybunał, między innymi w sprawie Akdivar i inni przeciwko Turcji (wyrok z dnia 16 września 1996 r. Reports of Judgments and Decisions 1996-IV) skarżący twierdził, że środek odwoławczy, czy też kombinacja takich środków wymieniona przez Rząd nie była ani „właściwym”, ani „skutecznym” środkiem odwoławczym i dlatego też nie miała właściwości wymaganych przez art. 35 § 1.
82. Po pierwsze skarżący twierdził, że kwestia wykorzystania środków powinna być rozpatrywana w świetle faktu, iż w rzeczywistości władze nie spowodowały praktycznej możliwości realizacji istniejącego, jakkolwiek wadliwego
i restryktywnego, ustawodawstwa. W związku z tym powołał się na instrukcję wydaną przez Agencję Mienia Wojskowego i list Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 9 stycznia 2001 r. do Premiera i twierdził, że dokumenty te wyraźnie pokazywały, iż miała miejsce i nadal ma miejsce rozpowszechniona praktyka odmawiania prawa do rywalizowania w przetargach oraz odmawiania dokonywania zaliczeń na podstawie art. 212 (1) Ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.
83. W odniesieniu do zapewnienia Rządu, że powinien on złożyć wniosek do starosty powiatu i poprosić o mienie kompensacyjne, skarżący wskazał, iż złożył już taki wniosek i że został on zarejestrowany w 1992 r. Także w tym samym czasie władze informowały go, że sprawa zostanie załatwiona na gruncie nowego, oczekiwanego ustawodawstwa. Żaden z przepisów Rozporządzenia z 1998 r. nie zobowiązywał go do ponowienia wniosku, przeciwnie, paragraf 12 Rozporządzenia z 1998r. wskazywał, że postępowanie wszczęte na podstawie poprzednich przepisów i nie zakończone, było regulowane tymże Rozporządzeniem.
84. Odnosząc się do procedury przetargowej skarżący argumentował dalej, że przyjmując nawet, iż był to „dostępny” środek stwierdzić trzeba, że nie był on „skuteczny” ponieważ przynosił element ryzyka i brakowało mu pewności.
85. W sumie skarżący skonkludował, że spełnił wymogi art. 35 § 1 i wystąpił do Trybunału o odrzucenie zastrzeżenia Rządu.
3. Ocena Trybunału
86. Działanie i skuteczność mechanizmu zamierzonego dla zaspokojenia uprawnienia skarżącego do środka kompensacyjnego, włączając w to procedurę przetargową oraz własne działania lub zaniechania skarżącego, są kwestią odnoszącą się do zagadnienia, czy wymogom prawa do własności na podstawie art. 1 Protokołu nr 1, w odniesieniu do tego uprawnienia, odpowiadały szczególne okoliczności sprawy. W tej sytuacji będzie bardziej właściwe rozpatrzyć te zagadnienia w stadium merytorycznym.
87. Trybunał stosownie do tego przyłącza twierdzenie Rządu o niedopuszczalności z powodu niewykorzystania krajowych środków odwoławczych do meritum sprawy.
C. Zastosowanie art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji
1. Twierdzenia Rządu
88. Rząd utrzymywał, że skarżący nie był w sytuacji „posiadania” zdefiniowanego przez orzecznictwo Trybunału. W swoim stanowisku pisemnym Rząd stwierdził, że uprawnienie skarżącego nie było ani prawem „cywilnym”, ani prawem „własności” w rozumieniu ustawodawstwa krajowego czy art. 1 Protokołu nr 1, lecz uprawnieniem publicznoprawnym, które tak długo, jak długo nie było decyzji administracyjnej zaliczającej wartość mienia pozostawionego za granicą, miało „charakter iluzoryczny” i w praktyce nie istniało. Konkluzja ta była oparta na argumencie, że zaliczenie nie tylko było uwarunkowane wcześniejszym nabyciem mienia Skarbu Państwa, ale dodatkowo żadne przepisy krajowe nie ustanawiały wyprzedzająco prawa do nabycia mienia od Państwa.
89. Na rozprawie Rząd dodał, że chociaż uprawnienie skarżącego mogło być uważane za stanowiące rodzaj „środka kompensacyjnego”, to nie wiązało się ono z żadnym wyraźny obowiązkiem Państwa do sprzedaży mienia. Nie było ono także roszczeniem cywilno-prawnym wobec Państwa, ani roszczeniem odszkodowawczym; zamiast tego dopuszczano wyłącznie możliwość występowania
o mienie państwowe i, jeżeli takie mienie było dostępne, nabycia go poprzez procedurę przetargu. Tylko wtedy wartość pierwotnego mienia mogła być zaliczona, a uprawnienie zrealizowane.
90. To uprawnienie, argumentował dalej Rząd, nie było w żaden sposób równoznaczne z prawem do „zwrotu wartości” ustalonym w art. 3 § 6 właściwej umowy republikańskiej. Było prawdą, że wywodziło się ono z umów, ponieważ na podstawie tych umów Państwo Polskie podjęło się uregulowania kwestii kompensacji za mienie pozostawione przez osoby repatriowane zza rzeki Bug, jednakże to polskie władze miały określić najwłaściwszy sposób załatwienia tej kwestii.
91. W każdym razie, wskazał Rząd, umowy republikańskie nie obowiązywały już, ponieważ ich moc prawna wygasła na mocy Umowy z 1952 r., która została zawarta w celu „całkowitego i definitywnego obustronnego rozliczenia” wynikającego z delimitacji polsko-sowieckiej granicy i spowodowanej tym repatriacji.
Oprócz tego Rząd uważał, że umowom republikańskim brak było jakiejkolwiek mocy, ponieważ nigdy nie zostały ratyfikowane, ani opublikowane
w Dzienniku Ustaw, lecz jedynie podpisane. W konsekwencji nie mogły być klasyfikowane, jako źródło powszechnie obowiązującego prawa, zdefiniowane
w art. 87 Konstytucji.
Według Rządu umowy nie mogły zatem stanowić samoistnej podstawy prawnej dla zapewnień skarżącego, że miał on „posiadanie” w rozumieniu art. 1 Protokołu nr 1.
2. Twierdzenia skarżącego
92. Skarżący twierdził, że jego uprawnienie stanowiło prawo własności, które Polska pierwotnie uznała przyjmując na siebie zobowiązanie kompensacji osobom repatriowanym na podstawie art. 3 § 6 właściwej umowy republikańskiej. Na mocy tego przepisu Państwo podjęło i zaakceptowało obowiązek zwrotu wartości mienia, które pozostawili repatrianci.
Ewakuacja tych osób zza rzeki Bug została przeprowadzona przy towarzyszącym jej uznaniu bezwarunkowego prawa do pełnej kompensacji, jednakże żadne ograniczenia nie zostały nałożone na wysokość zadośćuczynienia.
93. To zobowiązanie, argumentował dalej skarżący, zostało inkorporowane do prawa krajowego, co przyznało jemu, jako spadkobiercy swojej babki-repatriantki, szczególne prawo do uzyskania obniżki ceny lub opłaty za użytkowanie wieczyste mienia nieruchomego nabytego od Państwa tak, żeby mógł on odzyskać pozostałą część należnego odszkodowania.
94. Według twierdzeń skarżącego Państwo było i nadal jest zobowiązane sprzedać mu mienie, ponieważ przepisy prawa nakładały na Państwo bezwzględny obowiązek umożliwienia mu nabycia mienia w celu wyegzekwowania prawa do zaliczenia wartości. W przeciwnym razie, jak to sugerował Rząd uważając to uprawnienie za „iluzoryczne”, oznaczałoby to zaakceptowanie, że ustawodawstwo stworzyło po prostu fałszywą zasadę prawną.
95. Na rozprawie skarżący zapewnił, że z punku widzenia prawa na gruncie art. 1 Protokołu 1 było nieistotne, czy umowy republikańskie zostały ratyfikowane, ponieważ zasada kompensacji wynikająca z art. 3 § 6 każdej z umów została
i tak włączona do prawa krajowego i uznana przez polskie władze sądownicze.
W związku z tym skarżący zacytował Sąd Najwyższy, który w swojej uchwale
z dnia 30 maja 1990 r. stwierdził w sposób niedwuznaczny, że zasada wyrażona w tym artykule została inkorporowana do prawa krajowego.
96. Na koniec skarżący wskazał, że władze państwowe powszechnie zaakceptowały, że przedmiotowe uprawnienie było prawem o charakterze materialnym. Rzecznik Praw Obywatelskich, na przykład, w swoim wniosku do Trybunału Konstytucyjnego odniósł się do tego uprawnienia jako „prawa o charakterze materialnym, mającego także charakter długu”. Te przesłanki, zdaniem skarżącego, wystarczały aby zastosować art. 1 Protokołu nr 1.
3. Ocena Trybunału
97. Trybunał potraktował twierdzenie Rządu odnoszące się do niemożności stosowania art. 1 Protokołu nr 1, jako stanowiące, na tym etapie postępowania, wniosek o odrzucenie skargi na podstawie braku zgodności ratione materiae
z Protokołem.
98. Koncepcja „posiadania” w pierwszej części art. 1 Protokołu nr 1 ma znaczenie autonomiczne, które nie jest ograniczone do własności rzeczy materialnych i jest niezależne od formalnej klasyfikacji stosowanej w prawie krajowym; niektóre inne prawa i interesy, na przykład długi stanowiące dochód, mogą być także uważane za „prawa majątkowe”, a zatem jako „posiadanie” w rozumieniu tego przepisu. Kwestia, która musi zostać zbadana to, czy okoliczności sprawy traktowane jako całość doprowadziły do przyznania skarżącemu tytułu do rzeczywistej korzyści chronionej art. 1 Protokołu nr 1 (patrz, między innymi, Beyerler przeciwko Włochom [GC], nr 33202/96, § 100, ECHR 2000-I, i Almeida Garrett, Mascarenhas Falcão i inni przeciwko Portugalii wyżej cytowany wyrok, § 47).
W przedmiotowej sprawie, takie podejście Trybunału wymaga, aby uwzględnił on następujące kwestie prawne i faktyczne.
99. Wydaje się być niekwestionowane w procedurze przed Trybunałem, że na podstawie umów republikańskich z 1944 r. Polska wzięła na siebie obowiązek kompensacji repatriantom z tytułu utraty mienia ruchomego i nieruchomego, które pozostawili oni po ich ewakuacji do Polski.
100. Trybunał stwierdza brak uzasadnienia dla szczegółowego rozpatrywania charakteru i zakresu tego zobowiązania, ponieważ nie ma sporu co do faktu, że zostało ono następnie inkorporowane do prawa polskiego w formie uprawnienia do zaliczenia wartości pozostawionego mienia na poczet ceny lub opłaty za użytkowanie wieczyste mienia – włączając ziemię, domy i pomieszczenia na działalność gospodarczą – nabytego od Państwa. W rzeczywistości wynika to także wyraźnie z orzecznictwa polskiego Sądu Najwyższego, który jasno stwierdził, że stosowne przepisy prawne wywodziły się z i odnosiły się do umów republikańskich.
W świetle powyższego Trybunał uważa, że bez znaczenia jest, czy, jak twierdził Rząd, umowy republikańskie wygasły, czy, jak twierdził skarżący, mają ciągle pełną moc prawną i wywołują skutki, ponieważ podstawy prawne uprawnienia, które jest przedmiotem zarzutu skarżącego zostały określone w ustawo-dawstwie krajowym na trwałych podstawach, które istniały po dniu 10 października 1994 r.
101. W tym kontekście Trybunał chciałby także odnotować, że uprawnienie przyznane skarżącemu na mocy prawa polskiego zostało zdefiniowane przez Sąd Najwyższy jako „dług należny od Skarbu Państwa”, który „ma charakter materialny i dziedziczny” chociaż „przenaszalny wyłącznie wśród osób wymienionych w art. 212 (4) Ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami”.
O ile Trybunał nie uznaje za niezbędne określenia dokładnej treści oraz zakresu przedmiotowego interesu prawnego – jako że uważa za bardziej właściwe, aby kwestia ta została rozpatrzona na etapie meritum – ma jednak przekonanie, że wymienione czynniki pokazują, że skarżący miał interes majątkowy uznany na gruncie prawa polskiego, interes, który kwalifikuje się do ochrony na podstawie art. 1 Protokołu nr 1.
102. Wynika z tego zatem, że skarga nie może zostać odrzucona jako niezgodna ratione materiae z przepisami Konwencji.
D. Zgodność z art. 1 Protokołu nr 1
103. Jeśli chodzi o zgodność z art. 1 Protokołu nr 1 Trybunał, w świetle twierdzeń stron, uważa że skarga dotyczy poważnych kwestii faktycznych
i prawnych na gruncie Konwencji, których rozstrzygnięcie powinno zależeć od rozpatrzenia meritum sprawy.
104. Nie zostały ustalone inne podstawy dla uznania skargi za niedopuszczalną.
Z tych przyczyn, Trybunał jednogłośnie
UZNAJE SKARGĘ ZA DOPUSZCZALNĄ, BEZ ROZSTRZYGANIA
O MERITUM SPRAWY.
Paul Mahoney
Kanclerz
Luzius Wildhaber
Przewodniczący
[*] Niniejszy tekst stanowi fragment Decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Full & Egal Universal Law Academy