© Naczelny Sąd Administracyjny, www.nsa.gov.pl [Translation already published on the official website of the Polish Supreme Administrative Court] - Permission to re-publish this translation has been granted by the Polish Supreme Administrative Court for the sole purpose of its inclusion in the Court’s database HUDOC
© Naczelny Sąd Administracyjny, www.nsa.gov.pl [Tłumaczenie zostało już opublikowane na oficjalnej stronie Naczelnego Sądu Administracyjnego] - Zezwolenie na publikację tego tłumaczenia zostało udzielone przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w celu zamieszczenia w bazie Trybunału HUDOC
EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
WIELKA IZBA
SPRAWA PARAFIA GRECKOKATOLICKA W LUPENI I INNI przeciwko RUMUNII
(Skarga nr 76943/11)
WYROK
[wyciąg]
STRASBURG
29 listopada 2016 r.
Niniejszy wyrok jest ostateczny, ale może podlegać korekcie wydawniczej.
W sprawie Parafia greckokatolicka w Lupeni i Inni przeciwko Rumunii[1],
Europejski Trybunał Praw Człowieka, zasiadając jako Wielka Izba w składzie:
Guido Raimondi, Przewodniczący,
András Sajó,
Işıl Karakaş,
Mirjana Lazarova Trajkovska,
Angelika Nußberger,
George Nicolaou, sędziowie,
Kristina Pardalos, sędzia ad hoc,
Paulo Pinto de Albuquerque,
Egidijus Kūris,
Robert Spano,
Síofra O’Leary,
Carlo Ranzoni,
Mārtiņš Mits,
Stéphanie Mourou-Vikström,
Georges Ravarani,
Alena Poláčková,
Pauliine Koskelo, sędziowie,
oraz Françoise Elens-Passos, Zastępca Kanclerza,
obradując na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 marca oraz 21 września 2016 r.,
wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w ostatniej z wymienionych dat:
POSTĘPOWANIE
[Paragrafy 1-10 wyroku pominięto]
FAKTY
[Paragrafy 11-60 wyroku pominięte i zastąpione tłumaczeniem poniższego streszczenia przygotowanego przez Kancelarię Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
Streszczenie stanu faktycznego[2]:
W 1948 r. skarżące, podmioty należące do Kościoła Katolickiego Wschodniego Rytu (grekokatolicy lub unici), zostały rozwiązane na podstawie dekretu ustawodawczego nr 358/1948. Na mocy tego dekretu całe mienie należącego do tego wyznania zostało przekazane państwu, oprócz mienia parafialnego, które zostało przekazane Kościołowi Prawosławnemu na mocy dekretu nr 177/1948, który przewidywał, że jeśli większość członków kościoła stała się członkami innego kościoła, mienie należące do tego pierwszego będzie przekazane na własność tego drugiego. W 1967 r. budynek kościoła oraz przyległy dziedziniec kościelny, które należały do parafii skarżących, zostały wpisane w księdze wieczystej jako przekazane Rumuńskiemu Kościołowi Prawosławnemu.
Po upadku reżimu komunistycznego w grudniu 1989 r., dekret ustawodawczy nr 358/1948 został uchylony na mocy dekretu ustawodawczego nr 9/1989. Kościół Unicki został oficjalnie uznany dekretem ustawodawczym nr 126/1990 o pewnych środkach dotyczących Kościoła Rumuńskiego Zjednoczonego z Rzymem (Kościół greckokatolicki). Art. 3 dekretu stanowił, że status prawny mienia, które należało do parafii greckokatolickich, zostanie ustalony przez wspólne komisje złożone zarówno z przedstawicieli Kościoła greckokatolickiego jak i duchownych prawosławnych. Przy podejmowaniu decyzji komisje miały uwzględnić „życzenia wyznawców wspólnot posiadających te nieruchomości”.
Art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 został uzupełniony rozporządzeniem Rady Ministrów nr 64/2004 z 13 sierpnia 2004 r. oraz ustawą nr 182/2005. Dekret po nowelizacji przewidywał, że w razie braku porozumienia członków duchowieństwa reprezentujących oba wyznania we wspólnych komisjach, strona mająca interes we wszczęciu postępowania sądowego może to uczynić na podstawie powszechnych przepisów prawa.
Skarżąca parafia została przywrócona na gruncie prawa w dniu 12 sierpnia 1996 r. Skarżący podjęli kroki w celu uzyskania zwrotu kościoła i przyległego dziedzińca. Nie zdołano rozwiązać sprawy na posiedzeniach wspólnej komisji. Skarżący wszczęli zatem postępowanie sądowe na podstawie powszechnych przepisów prawa, ale bez powodzenia. Sądy oparły swe orzeczenia na specjalnym kryterium „życzenia wyznawców wspólnot posiadających te nieruchomości”.
Wyrokiem z 19 maja 2015 r. (zobacz Nota informacyjna nr 185) Izba Trybunału uznała jednomyślnie, że nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 ani też art. 14 w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Konwencji).
W dniu 19 października 2015 r. sprawa została przekazana do Wielkiej Izby na wniosek skarżących.]
PRAWO
I. ZAKRES SPRAWY PRZED WIELKĄ IZBĄ
61. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, „sprawa” przekazywana Wielkiej Izbie to skarga uznana przez nią za dopuszczalną (zob. Blokhin przeciwko Rosji [WI], nr 47152/06, § 91, 23 marca 2016 r. oraz D.H. i Inni przeciwko Republice Czeskiej [WI], nr 57325/00, § 109, 13 listopada 2007 r.).
62. Trybunał zauważa, że w swoim wyroku z dnia 19 maja 2015 r. Izba stwierdziła niedopuszczalność, po pierwsze, skarg skarżących wniesionych na podstawie art. 9 Konwencji i art. 1 Protokołu nr 1, rozpatrywanych samodzielnie i w związku z art. 13 i 14 Konwencji, a po drugie, skarg wniesionych na podstawie art. 6 Konwencji, w których zarzuca się sądom brak niezawisłości i bezstronności oraz nierzetelny charakter postępowania ze względu na zmianę członków właściwych składów orzekających w toku postępowania.
63. W związku z powyższym, rzeczone skargi nie mieszczą się w zakresie sprawy przed Wielką Izbą.
II. ZARZUT NARUSZENIA ART. 6 UST. 1 KONWENCJI
64. Powołując się na art. 6 ust. 1 i art. 13 Konwencji, skarżący podnieśli zasadniczo trzy zarzuty. Po pierwsze, podnieśli oni naruszenie przysługującego im prawa dostępu do sądu, zarzucając, że sądy krajowe rozstrzygnęły ich spór nie poprzez zastosowanie powszechnych przepisów prawa, lecz w oparciu o kryterium określone w dekrecie ustawodawczym nr 126/1990, mającym zastosowanie w kontekście postępowania niespornego, mianowicie kryterium życzeń wyznawców wspólnoty będącej w posiadaniu nieruchomości. Po drugie, skarżący podnieśli, nie powołując się wyraźnie na zasadę pewności prawa, że zastosowanie rzeczonego kryterium nie było przewidywalne i uczyniło ich dostęp do sądu iluzorycznym. Po trzecie, skarżyli się oni na przewlekłość postępowania.
65. Tytułem uwagi wstępnej należy wskazać, że Izba zbadała zarzuty skarżących wyłącznie na podstawie art. 6 ust. 1 Konwencji, stając na stanowisku, że gwarancje przewidziane w art. 13 zawierają się w bardziej rygorystycznych gwarancjach z art. 6. Trybunał przychyla się do tego stanowiska i będzie prowadził postępowanie zgodnie z tymi samymi założeniami.
66. Przypomnienia wymaga także fakt, że Izba uznała za konieczne zbadanie argumentów skarżących dotyczących zastosowania kryterium życzeń wyznawców w kontekście postępowania na podstawie powszechnych przepisów prawa dotyczącego odzyskania mienia zarówno z perspektywy prawa dostępu do sądu, jak i zgodności z zasadą pewności prawa.
67. Przywołując swoje ugruntowane orzecznictwo dotyczące właściwości Trybunału w zakresie określania charakteru przedstawionych mu okoliczności faktycznych (zob. Guerra i Inni przeciwko Włochom, 19 lutego 1998 r., § 44, Zbiór Wyroków i Decyzji 1998I), Trybunał uważa, że nie ma podstaw, aby odstępować od podejścia Izby, w związku z czym zbada on argumenty skarżących także z perspektywy zgodności ze wspomnianą zasadą.
68. Istotna część art. 6 ust. 1 Konwencji stanowi:
„Każdy ma prawo do sprawiedliwego [...] rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez [...] sąd [...] przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym [...]”
A. Możliwość zastosowania art. 6 ust. 1 Konwencji
69. W wyroku z dnia 19 maja 2015 r. Izba uznała, że powództwo skarżących było objęte zakresem art. 6 ust. 1 Konwencji w jego aspekcie cywilnym, ponieważ miało ono na celu zapewnienie uznania ich tytułu własności do budynku, a więc prawa majątkowego.
70. Powyższe ustalenie nie było kwestionowane przez strony.
71. Trybunał przypomina, że aby art. 6 ust. 1 miał zastosowanie w swym aspekcie „cywilnym”, musi zachodzić spór (fr. contestation) co do „prawa”, o którym można stwierdzić – w oparciu o co najmniej dające się uzasadnić przesłanki (on arguable grounds) – że jest uznawane w przepisach krajowych, niezależnie od tego, czy owo prawo jest chronione Konwencją. Spór musi być rzeczywisty i mieć poważny charakter; może dotyczyć nie tylko faktycznego istnienia prawa, ale również jego zakresu i sposobu jego wykonania; wreszcie wynik postępowania w sposób bezpośredni musi rozstrzygać o spornym prawie, dlatego też wątły związek lub odległe konsekwencje nie stanowią wystarczających przesłanek dla powołania art. 6 ust. 1 (zob. między innymi Bochan przeciwko Ukrainie (nr 2) [WI], nr 22251/08, § 42, ETPCz 2015; Micallef przeciwko Malcie [WI], nr 17056/06, § 74, ETPCz 2009 oraz Boulois przeciwko Luksemburgowi [WI], nr 37575/04, § 90, ETPCz 2012).
72. Trybunał zauważa, że prawo, na które powołują się skarżący, miało charakter cywilny, ponieważ wywodziło się ono z prawa krajowego dotyczącego odzyskania mienia. Nie ulega wątpliwości, że spór istniał, że jego charakter był wystarczająco poważny, a wynik spornego postępowania w sposób bezpośredni rozstrzygał o spornym prawie. Mając na uwadze przepisy art. 480 Kodeksu cywilnego (zob. paragrafy 44–45 powyżej), skarżący mogliby bezsprzecznie twierdzić, że zgodnie z prawem rumuńskim mogli starać się o przywrócenie prawa własności spornego budynku.
73. Trybunał zgadza się zatem w pełni z uwagami Izby dotyczącymi zastosowania art. 6 ust. 1 i stwierdza, że skarga wniesiona przez skarżących dotyczyła prawa cywilnego i miała na celu ustanowienie, za pośrednictwem sądów, prawa własności, nawet jeśli przedmiotem sporu było miejsce kultu.
74. Ponadto podejście to znajduje odzwierciedlenie w istniejącym orzecznictwie w tej dziedzinie. Wobec tego w sprawach Parafia greckokatolicka Sâmbata Bihor przeciwko Rumunii (nr 48107/99, § 65, 12 stycznia 2010 r.), Parafia greckokatolicka Sfântul Vasile Polonă przeciwko Rumunii (nr 65965/01, §§ 67 i 76, 7 kwietnia 2009 r.), Parafia greckokatolicka Bogdan Vodă przeciwko Rumunii (nr 26270/04, § 41, 19 listopada 2013 r.) oraz Parafia greckokatolicka Siseşti przeciwko Rumunii (nr 32419/04, § 27, 3 listopada 2015 r.) na podstawie art. 6 ust. 1 Konwencji Trybunał zbadał skargi skarżących parafii dotyczące postępowania o restytucję miejsc kultu lub wykonanie ostatecznych wyroków nakazujących wspólne użytkowanie miejsca kultu.
75. Ponadto Trybunał orzekł już wcześniej, że „jednym ze sposobów wykonywania prawa do uzewnętrzniania wyznania, zwłaszcza dla wspólnoty religijnej w jej wymiarze zbiorowym, jest możliwość zapewnienia ochrony sądowej wspólnoty, jej członków i majątku, więc art. 9 należy postrzegać [...] w świetle art. 6” (zob. Metropolitalny Kościół Besarabii i Inni przeciwko Mołdawii, nr 45701/99, § 118, ETPCz 2001-XII).
76. W związku z powyższym art. 6 ust. 1 Konwencji ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Sprawdzając, czy wymogi tego postanowienia zostały spełnione, Trybunał rozpatrzy sprawę pod trzema względami: prawa dostępu do sądu, zgodności z zasadą pewności prawa oraz prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie.
B. Zgodność z wymogami art. 6 ust. 1 Konwencji
1. Prawo dostępu do sądu
a) Wyrok Izby
77. W swoim wyroku Izba przypomniała najpierw zasady ustalone w orzecznictwie Trybunału dotyczącym art. 6 ust. 1 Konwencji w odniesieniu do prawa dostępu do sądu. Izba zwróciła uwagę na delikatny charakter kwestii restytucji miejsc kultu i odniosła się do orzecznictwa Trybunału, zgodnie z którym nawet w takim kontekście ogólne wykluczenie sporów dotyczących miejsc kultu spod jurysdykcji sądów samo w sobie narusza prawo dostępu do sądu (zob. Parafia greckokatolicka Sâmbata Bihor przeciwko Rumunii, op. cit., §§ 66–75). Izba zauważyła, że zmiany wprowadzone ustawą nr 182/2005 do art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 umożliwiły skarżącym wniesienie powództwa.
78. Izba stwierdziła następnie, że do jej kompetencji nie należy ocena, w świetle art. 6 ust. 1 Konwencji, ani systemu ustanowionego przez rumuńskiego ustawodawcę w celu restytucji budynków kościelnych, ani treści prawa materialnego stosowanego w niniejszej sprawie przez sądy krajowe. Izba zauważyła, że skarżący mieli prawo do wniesienia powództwa, że obydwie strony sporu miały identyczne prawa procesowe oraz że sądy, które rozpatrywały sprawę, miały pełną jurysdykcję przy stosowaniu i wykładni prawa krajowego, nie będąc związane w swojej ocenie wyrażoną przez pozwanego odmową zawarcia ugody. Izba stwierdziła, że pod tym względem nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji.
b) Uwagi stron przedstawione Wielkiej Izbie
(i) Skarżący
79. Skarżący wskazali, że prawo dostępu do sądu zakłada skuteczne prawo do uzyskania orzeczenia w sprawie przedmiotu sprawy, bez ryzyka z góry określonego rozstrzygnięcia lub arbitralności ze strony sądów krajowych. Jednak sądy krajowe, rozstrzygając na podstawie życzeń wyznawców, czyli kryterium, które ich zdaniem miało być rozumiane jako „życzenia większości prawosławnej”, nadały przysługującemu skarżącym prawu dostępu do sądu iluzoryczny charakter.
80. W swoich uwagach skarżący podnieśli, że aby zastosować prawo powszechne zgodnie z art. 3 § 2 dekretu ustawodawczego nr 126/1990, sądy powinny były zbadać tytuły własności stron sporu, czyli skarżących i strony prawosławnej (które zdaniem skarżących nie istniały). Zamiast tego sądy opowiedziały się za ściśle formalnym zrozumieniem ich roli, uznając, że życzenia większości powinny mieć zastosowanie i że w konsekwencji budynku kościoła nie można zwrócić. Odnosząc się do wskazanego wyżej wyroku w sprawie Parafia greckokatolicka Sâmbata Bihor przeciwko Rumunii, skarżący twierdzili, że formalny charakter roli sądów został jeszcze bardziej podkreślony w niniejszej sprawie, ponieważ sądy w żaden sposób nie zakwestionowały życzeń większości, a sam fakt, że grupa prawosławnych wyznawców była liczniejsza niż wyznawców greckokatolickich uznano za wystarczającą podstawę oddalenia roszczenia tych ostatnich.
81. Skarżący podnoszą, że sądy krajowe nie przeprowadziły odpowiedniej oceny w zakresie przedmiotu sprawy. W związku z tym wyjaśnili oni, że jednym z czynników branych pod uwagę przy dokonywaniu rozstrzygnięcia w zakresie przedmiotu sprawy był wkład wniesiony przez każdy z dwóch Kościołów do budowy miejsca kultu. Skarżący podważają jednak wnioski sądów krajowych w tej kwestii, twierdząc, że nie są one zgodne z dowodami przedstawionymi w sprawie.
(ii) Rząd
82. Rząd podkreślił na wstępie, że sprawa miała bardzo szczególny charakter, ponieważ dotyczyła miejsc kultu i że spór toczył się między wspólnotami religijnymi, które w opinii rządu w swoich działaniach kierują się zasadą tolerancji i zrozumienia międzywyznaniowego, i które cieszą się pewną autonomią.
83. Rząd podkreślił ponadto, że skarżący mogli wnieść powództwo o odzyskanie miejsca kultu przed sądy krajowe oraz że po zbadaniu przedmiotu sprawy sądy te uznały ją za w sposób oczywisty nieuzasadnioną, a nie niedopuszczalną. Dochodząc do tego wniosku, sądy rozpatrzyły zarówno tytuły własności, jak i życzenia wyznawców. Przy określeniu tych życzeń wzięto pod uwagę aspekty historyczne i społeczne, a nie tylko czynniki statystyczne. W związku z tym rząd sprecyzował, że życzenia wyznawców muszą być ustalane na podstawie elementów materialnych i nie mogą być arbitralne ani nieuzasadnione.
c) Ocena Trybunału
(i) Ogólne zasady
84. Prawo dostępu do sądu zagwarantowane na mocy art. 6 zostało ustalone w wyroku w sprawie Golder przeciwko Zjednoczonemu Królestwu (21 lutego 1975 r., §§ 28–36, Seria A nr 18). W tej sprawie Trybunał uznał prawo dostępu do sądu za nieodłączny aspekt gwarancji przewidzianych w art. 6, odwołując się do zasad praworządności i unikania uprawnień arbitralnych, które to zasady leżą u podstaw większości postanowień Konwencji. Art. 6 ust. 1 zapewnia zatem każdemu prawo do wystąpienia do sądu z roszczeniem dotyczącym jego praw i obowiązków o charakterze cywilnym (zob. Roche przeciwko Zjednoczonemu Królestwu [WI], nr 32555/96, § 116; zob. również Z i Inni przeciwko Zjednoczonemu Królestwu [WI], nr 29392/95, § 91, ETPCz 2001-V oraz Cudak przeciwko Litwie [WI], nr 15869/02, § 54, ETPCz 2010).
85. Na art. 6 ust. 1 może powoływać się zatem każdy, kto uzna, że ingerencja w wykonywanie jednego z jego praw (o charakterze cywilnym) jest niezgodna z prawem, i skarży się, że nie miał możliwości przedstawienia tego roszczenia sądowi spełniającemu wymogi art. 6 ust. 1. W przypadku, gdy istnieje poważny i rzeczywisty spór co do zgodności z prawem takiej ingerencji, wynikający z samego istnienia lub zakresu dochodzonego prawa o charakterze cywilnym, art. 6 ust. 1 uprawnia daną jednostkę do uzyskania „rozpatrzenia tej kwestii prawa krajowego przez sąd” (zob. Z i Inni, op. cit., § 92; zob. również Markovic i Inni przeciwko Włochom [WI], nr 1398/03, § 98, ETPCz 2006-XIV).
86. Prawo dostępu do sądu musi być „praktyczne i skuteczne”, a nie teoretyczne czy iluzoryczne (zob. w tym względzie Bellet przeciwko Francji, 4 grudnia 1995 r., § 36, Seria A nr 333-B). Ta uwaga dotyczy w szczególności gwarancji przewidzianych w art. 6, przy uwzględnieniu istotnego miejsca, jakie w demokratycznym społeczeństwie zajmuje prawo do rzetelnego procesu sądowego (zob. Książę Liechtensteinu Hans-Adam II przeciwko Niemcom [WI], nr 42527/98, § 45 ETPCz 2001-VIII). Aby prawo dostępu było skuteczne, jednostka musi mieć wyraźną, praktyczną możliwość zakwestionowania aktu stanowiącego ingerencję w jej prawa (zob. Nunes Dias przeciwko Portugalii (dec.), nr 2672/03 i 69829/01, ETPCz 2003-IV oraz Bellet, op. cit., § 36). Podobnie prawo dostępu do sądu obejmuje nie tylko prawo do wszczęcia postępowania, lecz także prawo do uzyskania rozstrzygnięcia sporu przez sąd (zob. na przykład Fălie przeciwko Rumunii, nr 23257/04, §§ 22 i 24, 19 maja 2015 r. oraz Kutić przeciwko Chorwacji, nr 48778/99, § 25, ETPCz 2002-II).
87. To, czy roszczenie danej osoby podlega zaskarżeniu na poziomie krajowym, może zależeć nie tylko od faktycznej treści, ściśle rzecz biorąc, odpowiednich praw cywilnych określonych w prawie krajowym, ale także od istnienia proceduralnych przeszkód uniemożliwiających lub ograniczających możliwość wniesienia ewentualnych roszczeń do sądu (zob. McElhinney przeciwko Irlandii [WI], nr 31253/96, § 24, 21 listopada 2001 r.).
88. Niemniej jednak należy podkreślić, tak jak Trybunał wielokrotnie to czynił, że art. 6 ust. 1 nie gwarantuje w prawie materialnym Układających się Państw żadnej szczególnej treści dla tych „praw” cywilnych: Trybunał nie może, poprzez wykładnię art. 6 ust. 1, tworzyć prawa materialnego, które nie ma podstawy prawnej w danym państwie (zob. Roche, op. cit., § 117; Z i Inni, op. cit., §§ 87 i 98 oraz Fayed przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 21 września 1994 r., § 65, Seria A nr 294-B).
89. Prawo dostępu do sądów nie ma charakteru bezwzględnego, ale może podlegać ograniczeniom; są one dozwolone w sposób dorozumiany, ponieważ prawo dostępu z natury rzeczy wymaga uregulowania przez państwo, a proces ten może różnić się pod względem czasu i miejsca, w zależności od potrzeb i zasobów społeczności i jednostek (zob. Stanev przeciwko Bułgarii [WI], nr 36760/06, § 230, ETPCz 2012). Ustanawiając takie uregulowania, Układające się Państwa dysponują pewnym marginesem oceny. O ile ostateczna decyzja co do przestrzegania wymogów Konwencji pozostaje w gestii Trybunału, o tyle jego rolą nie jest zastępowanie oceny władz krajowych jakąkolwiek inną oceną tego, co może być najlepszą polityką w tej dziedzinie. Tym niemniej ograniczenia nie mogą ograniczać dostępu danej jednostki w taki sposób lub w takim zakresie, który powoduje naruszenie samej istoty owego prawa. Co więcej, ograniczenia nie będą zgodne z art. 6 ust. 1, jeżeli nie służą realizacji uprawnionego celu i jeżeli nie ma rozsądnej proporcji między zastosowanymi środkami a celem, który ma zostać osiągnięty (ibid.; zob. także Cordova przeciwko Włochom (nr 1), nr 40877/98, § 54, ETPCz 2003-I, jak również podsumowanie istotnych zasad w sprawie Fayed, op. cit., § 65).
90. Wreszcie Trybunał przypomina również, że jego zadaniem nie jest zajmowanie się błędami faktycznymi lub prawnymi rzekomo popełnionymi przez sąd krajowy, chyba że mogły one naruszyć prawa i wolności chronione przez Konwencję (zob. między innymi García Ruiz przeciwko Hiszpanii [WI], nr 30544/96, § 28, ETPCz 1999-I oraz Perez przeciwko Francji [WI], nr 47287/99, § 82, ETPCz 2004-I). Zazwyczaj kwestie takie, jak waga przypisywana przez sądy krajowe danym dowodom lub ustaleniom czy ocenom będącym przedmiotem rozpatrywanego przez nie sporu, nie podlegają kontroli Trybunału. Trybunał nie powinien występować jako czwarta instancja i w związku z tym nie kwestionuje na podstawie art. 6 ust. 1 wyroku sądów krajowych, chyba że ich ustalenia mogą być uznane za arbitralne lub w sposób oczywisty nieuzasadnione (zob. Bochan (nr 2), op. cit., § 61).
(ii) Zastosowanie w niniejszej sprawie
91. Już na wstępie Trybunał zwraca uwagę, że szczególny charakter spornych nieruchomości i stron postępowania, a mianowicie miejsca kultu, w odniesieniu do którego istnieje spór o prawo własności między Kościołem prawosławnym a Kościołem greckokatolickim, musi być brany pod uwagę przy ustalaniu kontekstu sprawy, nie może jednak rozstrzygać w sposób decydujący w zakresie przedmiotu niniejszej skargi.
92. Jak wynika z paragrafu 79 powyżej, skarżący podnoszą, że okoliczność zastosowania kryterium życzeń wyznawców, określonego w dekrecie ustawodawczym nr 126/1990, w kontekście wniesionego przez nich powództwa o odzyskanie mienia, stanowiła ograniczenie, które uczyniło ich prawo dostępu do sądu iluzorycznym.
93. Trybunał zauważa, że skarżących nie pozbawiono możliwości wniesienia skargi o restytucję budynku kościelnego do sądów krajowych. Ich sprawa była rozpatrywana w trzech instancjach, a po stwierdzeniu dopuszczalności skargi w 2004 r. nie powołano przeciwko nim żadnej przeszkody proceduralnej czy terminu przedawnienia.
94. Skarżący mogli również przedstawić dowody i skorzystać z trybu postępowania kontradyktoryjnego, które zakończyło się badaniem tych dowodów przez sądy krajowe i wydaniem wyroków z uzasadnieniem.
95. Sądy krajowe zbadały zatem skargę wniesioną przez skarżących, dokonując analizy okoliczności faktycznych i prawa właściwego. Wzięły one pod uwagę specyfikę przedmiotu sporu i zastosowały łącznie przepisy prawa powszechnego i ustawy szczególnej w tej dziedzinie. Z przekonujących powodów sądy wyjaśniły również, w jaki sposób zastosowały prawo materialne w rozpatrywanej przez nie sprawie, co spowodowało, że ich podejście nie może być uznane za w sposób oczywisty arbitralne (por. odmienne przykłady dotyczące „oczywistych błędów w ocenie”, zob. Dulaurans przeciwko Francji, nr 34553/97, §§ 33–34 i 38, 21 marca 2000 r.; Khamidov przeciwko Rosji, nr 72118/01, § 170, 15 listopada 2007 r. oraz Anđelković przeciwko Serbii, nr 1401/08, § 24, 9 kwietnia 2013 r.).
96. Trybunał zaznacza następnie, że same sądy krajowe na podstawie wyżej wymienionych dowodów próbowały określić czynniki, które skłoniły stronę będącą w posiadaniu budynku kościelnego do odmowy zwrotu majątku, i ustaliły życzenia wyznawców. Czyniąc to, Sąd Apelacyjny, którego ustalenia faktyczne zostały zatwierdzone przez Wysoki Trybunał, zbadał okoliczności związane z budową spornego miejsca kultu, wkład finansowy wniesiony przez różne strony, sposób użytkowania budynku oraz jak rozwijała się struktura społeczności Lupeni (por. sytuacje odmienne, Tinnelly & Sons Ltd i Inni oraz McElduff i Inni przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, 10 lipca 1998 r., §§ 73 i 74, Zbiór Wyroków i Decyzji 1998-IV). Sądy krajowe sprawdziły zatem, że życzenia wyznawców rzeczywiście znajdują odzwierciedlenie w faktach, uwzględniają aspekty historyczne i społeczne, a nie tylko statystyczne, i ustaliły, że kryterium życzeń wyznawców nie było stosowane arbitralnie wobec skarżących w niniejszej sprawie.
97. Jak wynika z paragrafu 54 powyżej, w przypadku gdy sądy krajowe stwierdziły w innej sprawie, że odmowa przez parafię prawosławną zwrotu nieużywanego przez nią budynku kościelnego była arbitralna, uwzględniły one skargę parafii greckokatolickiej, w której domagała się ona odzyskania mienia, pomimo spornego kryterium.
98. Sądy krajowe, które były niezawisłe i bezstronne w rozumieniu orzecznictwa Trybunału, dysponowały oczywiście marginesem swobodnej oceny w wykonywaniu swoich kompetencji jurysdykcyjnych, a ich rola nie ograniczała się do zatwierdzenia z góry określonego rozstrzygnięcia.
99. W związku z powyższym Trybunał uznaje, że niniejsza sprawa nie dotyczy przeszkody proceduralnej utrudniającej skarżącym dostęp do wymiaru sprawiedliwości, lecz przepisu materialnego, który, choć ma wpływ na wynik postępowania, nie uniemożliwia sądom zbadania przedmiotu sporu. W rzeczywistości skarżący zarzucają trudności w spełnieniu przesłanek przewidzianych w prawie materialnym w celu restytucji przedmiotowego miejsca kultu.
100. Jednakże, jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa Trybunału, konieczne jest utrzymanie rozróżnienia między elementami proceduralnymi a materialnymi: o ile rozróżnienie tego rodzaju może być subtelne w przypadku określonego zespołu krajowych przepisów prawnych, przesądza ono o zastosowaniu i, stosownie do sytuacji, zakresie gwarancji określonych w art. 6 Konwencji, które zasadniczo mogą nie mieć zastosowana do ograniczeń o charakterze materialnym w odniesieniu do prawa istniejącego na gruncie prawa krajowego (zob. w tym względzie Roche, op. cit., § 119; Z i Inni, op. cit., § 98 oraz Markovic i Inni, op. cit., § 94).
101. Wbrew temu, co twierdzą skarżący, kryterium życzeń wyznawców będące przedmiotem sporu w niniejszej sprawie nie może zostać uznane za ograniczające w jakikolwiek sposób jurysdykcję sądów do rozstrzygania w sprawie powództw o odzyskanie mienia w odniesieniu do miejsc kultu, lecz za warunek określający materialne uprawnienie (zob. mutatis mutandis, Fayed, op. cit., § 65; Cudak, op. cit., § 58 oraz McElhinney, op. cit., § 25). Sądy krajowe w niniejszej sprawie miały pełną jurysdykcję przy stosowaniu i wykładni prawa krajowego, nie będąc związane wyrażoną przez parafię prawosławną odmową zawarcia ugody w ramach postępowania przed komisją wspólną.
102. Analogicznie, przy rozpatrywaniu sprawy na podstawie art. 6 Konwencji nie jest rolą Trybunału zastępowanie własną oceną zdania wyrażanego przez ustawodawcę krajowego co do tego, jakie przepisy są najwłaściwsze do uchwalenia i zastosowania w celu rozstrzygania sporów, w szczególności w sprawach dotyczących sporów między różnymi wspólnotami religijnymi co do miejsc kultu. Z jednej strony, jak wynika z paragrafu 89 powyżej, Układające się Państwa dysponują pewnym marginesem oceny przy ustanawianiu przepisów dotyczących prawa dostępu do sądu. Jednocześnie, w kontekście zastosowania tego marginesu oceny w niniejszej sprawie, kryterium będące przedmiotem sporu wywołało gorące debaty z chwilą jego przyjęcia przez parlament (zob. paragraf 39 in fine powyżej) oraz w momencie uchwalenia zmian dekretu ustawodawczego nr 126/1990 w drodze dekretu nr 182/2005. W ramach procesu legislacyjnego, który doprowadził do przyjęcia spornego kryterium, przeprowadzono również konsultacje z obydwoma Kościołami (zob. paragraf 39 powyżej). Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w sposób spójny uznaje zgodność tego kryterium z konstytucją, zarówno w odniesieniu do jego zastosowania przez komisje wspólne, jak też w kontekście postępowań sądowych prowadzonych na podstawie powszechnych przepisów prawa (zob. paragrafy 55–57 powyżej).
103. Ponadto, gdy do Trybunału zwrócono się o zbadanie przykładów decyzji przedstawionych przez strony w podobnych sprawach dotyczących Rumunii, w jednym z ostatnich wyroków Trybunał orzekł, że „niezależnie od tego, jakie kryterium zastosowały sądy krajowe, z orzeczeń tych wynika, że faktycznie przeprowadzono badanie w zakresie przedmiotu sprawy” oraz że „[...] powództwo o odzyskanie mienia w oparciu o prawo powszechne bezsprzecznie doprowadziłoby do zbadania przedmiotu sprawy, czy to przy zastosowaniu zasad tradycyjnego powództwa o odzyskanie mienia, czy też przy zastosowaniu kryterium określonego w ustawie szczególnej” (zob. Parafia greckokatolicka Pruniș przeciwko Rumunii (dec.), nr 38134/02, §§ 37 i 40, 8 kwietnia 2014 r.).
104. Skarżący powołują się co prawda na wyrok w sprawie Parafia greckokatolicka Sâmbata Bihor przeciwko Rumunii, w którym, w ich interpretacji, stwierdzono, że kontrola sądowa decyzji komisji wspólnych naruszała prawo dostępu do sądu, ponieważ ograniczała się do zapewnienia spełnienia kryterium życzeń wyznawców. Trybunał przypomniał jednak, że w sprawie Sâmbata Bihor badał on ramy prawne, które istniały przed wprowadzeniem zmian w brzmieniu art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 w drodze rozporządzenia nr 64/2004 i ustawy nr 182/2005, a zatem zanim dostępna stała się wyraźnie przewidziana w owych przepisach zmieniających możliwość wszczęcia postępowania sądowego na podstawie przepisów prawa powszechnego. W tamtym czasie tok rozumowania Trybunału opierał się zasadniczo na fakcie, że przed wprowadzeniem wspomnianych zmian niektóre sądy krajowe uznały, że nie mają jurysdykcji do zbadania przedmiotu decyzji podjętej przez komisję wspólną i w związku z tym nie uwzględniły należycie chronionych interesów i praw, które były przedmiotem sporu. W rezultacie kontrolę sądową przeprowadzoną przez te sądy uznano za niewystarczającą w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji. Trybunał zauważył jednak, że zmiany wprowadzone do dekretu ustawodawczego umożliwiły wniesienie powództwa do sądów krajowych, które na tamtym etapie miały jurysdykcję do orzekania w sporach dotyczących miejsc kultu, i z zadowoleniem przyjął przedmiotowe zmiany legislacyjne, podkreślając jednocześnie, że w większości przypadków zostały one uchwalone długo po wydarzeniach będących przedmiotem skargi w rozpatrywanej sprawie (zob. Parafia greckokatolicka Sâmbata Bihor, op. cit., §§ 72–75).
105. Skarżący wyrazili zaskoczenie wykładnią prawa krajowego dokonaną przez sąd apelacyjny i Wysoki Trybunał w odniesieniu do znaczenia pojęcia „prawa powszechnego”. Sądy te uznały, że chociaż skarżący oparli swoją skargę na przepisach Kodeksu cywilnego, należy ją rozstrzygnąć przy uwzględnieniu kryterium określonego w art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990. Jeżeli jednak wykładnia prawa krajowego, która zmieniała się z biegiem czasu i w zależności od zainteresowanego sądu (zob. paragrafy 48–54 powyżej), prowadzi do powstania kwestii na gruncie Konwencji, Trybunał uważa, że kwestię tę należy zbadać pod kątem zgodności z zasadą pewności prawa, a nie dostępu do sądu.
106. Mając na względzie powyższe, Trybunał staje na stanowisku, że skarżących nie pozbawiono prawa do rozstrzygnięcia przedmiotu ich roszczeń dotyczących prawa własności do miejsca kultu. Trudności napotkane przez skarżących w próbach zapewnienia zwrotu spornego budynku kościelnego wynikały z właściwego prawa materialnego i nie miały związku z jakimkolwiek ograniczeniem prawa dostępu do sądu.
107. Trybunał doszedł zatem do wniosku, że w niniejszej sprawie prawo dostępu do sądu było przestrzegane i że nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji.
2. Zgodność z zasadą pewności prawa
a) Wyrok Izby
108. W swoim wyroku Izba odwołała się do zasad wynikających z orzecznictwa Trybunału dotyczącego art. 6 ust. 1 Konwencji w odniesieniu do przestrzegania zasady pewności prawa. Izba zauważyła, że sądy krajowe są zobowiązane do orzekania w sporach dotyczących zwrotu miejsc kultu pomimo braku wystarczająco jasnych i przewidywalnych ram prawnych w zakresie wykładni pojęcia „prawa powszechnego”, o którym mowa w art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 zmienionego ustawą nr 182/2005, i że w rezultacie różne sądy krajowe doszły do różnych wniosków prawnych w tej samej zawisłej przed nimi kwestii. W związku z tym przy rozpatrywaniu powództwa o odzyskanie mienia na podstawie art. 480 Kodeksu cywilnego sądy krajowe, w tym Wysoki Trybunał, interpretowały to pojęcie w dwojaki sposób: niektóre sądy uznały, że należy zbadać powództwo o odzyskanie mienia w tradycyjny sposób poprzez porównanie tytułów własności; inne, jak w niniejszej sprawie, orzekły, że są one zobowiązane do określenia powództwa o odzyskanie mienia poprzez zastosowanie kryterium określonego w dekrecie ustawodawczym nr 126/1990. Niemniej jednak Izba uznała, że chociaż nie zastosowano mechanizmu odwoławczego w interesie prawa, to sądy najwyższe, a mianowicie Wysoki Trybunał i Trybunał Konstytucyjny, usunęły tę rozbieżność, dostosowując swoje odpowiednie stanowiska do prawa właściwego.
109. Izba stwierdziła również, że niespójności w orzecznictwie utrzymywały się przez kilka lat, chociaż nie dysponowała informacjami na temat czasu trwania tej sytuacji. Izba wzięła pod uwagę złożoność podniesionej kwestii prawnej, jej wpływ na społeczeństwo oraz fakt, że wymagała ona określenia, za pomocą precedensu, sposobu stosowania dwóch różnych praw. Odnotowując, że wyroki wydane przez sądy krajowe były należycie uzasadnione pod względem faktycznym i prawnym oraz że ich wykładnia w odniesieniu do okoliczności przedłożonych do oceny nie była arbitralna, nieracjonalna lub wpływająca na rzetelność postępowania, Izba stwierdziła, że nie doszło pod tym względem do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji.
b) Uwagi stron przedstawione Wielkiej Izbie
(i) Skarżący
110. Skarżący twierdzili, że kryterium życzeń wyznawców miało być stosowane wyłącznie przez komisje wspólne, a nie przez sądy. W związku z tym wyjaśnili oni, że o rzeczonym kryterium mowa jest jedynie w art. 3 akapit pierwszy dekretu ustawodawczego nr 126/1990, który reguluje postępowanie przed komisjami wspólnymi, a nie w akapicie drugim tego artykułu, który umożliwia grekokatolikom wszczęcie postępowania sądowego na podstawie prawa powszechnego.
111. Twierdzili oni, że w ugruntowanym rumuńskim orzecznictwie i teorii prawa „prawem powszechnym” (drept comun) w dziedzinie prawa własności jest prawo Kodeksu cywilnego. Skarżący uznali, że przepisów prawa powszechnego w tym zakresie nie można uznać za należące do tej samej kategorii co prawo szczególne, takie jak dekret ustawodawczy nr 126/1990, i że gdyby tak było, drugi akapit wspomnianego art. 3 zostałby inaczej sformułowany i zawierałby odniesienie do pierwszego akapitu. W ich opinii sądy krajowe utrzymały zatem szeroką, arbitralną i niezgodną z prawem wykładnię pojęcia „prawa powszechnego”, uznając, że także sądy powinny rozstrzygać na podstawie kryterium życzeń wyznawców.
112. Skarżący podnieśli, że pomimo długiego okresu, jaki upłynął od przyjęcia dekretu ustawodawczego nr 126/1990 i jego nowelizacji w 2005 r., w ustawodawstwie i orzecznictwie nie wyłoniło się jasne podejście godzące stosowanie prawa powszechnego i kryterium życzeń wyznawców: sądy niższej instancji uznały za konieczne pominięcie życzeń wyznawców, ponieważ uniemożliwiają one dostęp do wymiaru sprawiedliwości, podczas gdy Wysoki Trybunał orzekł, że należy pominąć prawo powszechne, aby nadać pierwszeństwo życzeniom większości. Zdaniem skarżących są to dwa diametralnie sprzeczne stanowiska, co wyraźnie pokazuje, że te dwa przepisy prawne są nie do pogodzenia.
(ii) Rząd
113. Rząd wskazał, że kryterium przewidziane w dekrecie ustawodawczym nr 126/1990 odzwierciedla podejście, które opiera się na głębokich podstawach społecznych i historycznych: biorąc pod uwagę, że wyznawcy mieli wkład w budowę kościoła i umożliwili jego wykorzystanie do celów religijnych, zdaniem rządu, naturalną rzeczą jest, że w przypadku restrukturyzacji wspólnoty religijnej budowla kościoła powinna w dalszym ciągu przynależeć do tych wyznawców. Znaczenie tego kryterium, jego zgodność z konstytucją oraz zgodność z rzeczywistością społeczną zostały potwierdzone przez Trybunał Konstytucyjny.
114. Rząd wyjaśnił następnie, że zmiany wprowadzone ustawą nr 182/2005 do dekretu ustawodawczego nr 126/1990 ograniczają się konkretnie do zapewnienia dostępu do wymiaru sprawiedliwości poprzez określenie właściwego sądu i kosztów sądowych oraz że nie dotyczą one w żaden sposób prawa materialnego mającego zastosowanie do takich sporów. W związku z tym rząd przypomniał, że powszechny pogląd, jaki był wynikiem debat prowadzonych w Senacie i Izbie Deputowanych w czasie uchwalania ustawy nr 182/2005 był taki, że omawiane zmiany miały na celu jedynie uznanie dostępu do sądów i nie wprowadziły odmiennego spojrzenia na relacje między prawami własności różnych wspólnot religijnych.
115. Rozwój orzecznictwa krajowego wykazał, że w rumuńskim systemie prawnym istnieje możliwość uwzględnienia początkowej rozbieżności w orzecznictwie, chociaż w tej kwestii nie wniesiono odwołania w interesie prawa. Tak więc Trybunał Konstytucyjny, począwszy od 1995 r., oraz Wysoki Trybunał, począwszy od 2009 r., zajęły jasne stanowisko w kwestii zastosowania kryterium życzeń wyznawców. W latach 2011–2012 Wysoki Trybunał stosował w większości rozpatrywanych spraw łącznie przepisy prawa powszechnego i dekretu ustawodawczego nr 126/1990. Zdaniem rządu ponowne rozpatrzenie kwestii zastosowania tego kryterium na tym etapie przyczyniłoby się jedynie do destabilizacji sytuacji, w której praktyka krajowa jest obecnie zbieżna, a interesy społeczności wyznawców religii zostały już jasno określone. Również sam fakt, że zaskarżoną decyzję w niniejszej sprawie wydano przed harmonizacją orzecznictwa w tej dziedzinie, nie może sam w sobie podważać zasad przewidywalności i pewności prawa, zważywszy, że krajowy system sądowy sam zdołał usunąć niepewność.
c) Ocena Trybunału
(i) Ogólne zasady
116. Trybunał na wstępie odsyła do swojego wyroku w sprawie Nejdet Şahin i Perihan Şahin przeciwko Turcji ([WI], nr 13279/05, §§ 49–58 i 61, 20 października 2011 r.), w którym określił zasady mające zastosowanie do spraw dotyczących sprzecznych orzeczeń w orzecznictwie. Zasady te, które odnoszą się do art. 6 ust. 1 Konwencji, można streścić w następujący sposób:
a) W tego rodzaju sprawach ocena Trybunału zawsze opierała się na zasadzie pewności prawa, która jest dorozumiana we wszystkich artykułach Konwencji i stanowi jeden z podstawowych aspektów praworządności (zob. Nejdet Sahin i Perihan Sahin, op. cit., § 56). Zasada ta gwarantuje pewną stabilność sytuacji prawnych i przyczynia się do wzrostu zaufania opinii publicznej do sądów. Utrzymywanie się sprzecznych ze sobą orzeczeń sądowych może prowadzić do powstania stanu niepewności prawa, który może zmniejszyć zaufanie opinii publicznej do systemu sądowego, podczas gdy takie zaufanie jest niewątpliwie jednym z podstawowych elementów państwa opartego na rządach prawa (zob. Hayati Çelebi i Inni przeciwko Turcji, nr 582/05, § 52, 9 lutego 2016 oraz Ferreira Santos Pardal przeciwko Portugalii, nr 30123/10, § 42, 30 lipca 2015 r.).
b) Możliwość wydania pozostających w sprzeczności orzeczeń sądowych jest jednak nieodłączną cechą każdego systemu sądowego, który opiera się na sieci sądów pierwszej instancji i sądów apelacyjnych, posiadających jurysdykcję opartą na zasadzie właściwości terytorialnej. Takie rozbieżności mogą również powstać w ramach tego samego sądu. Fakt ten sam w sobie nie może zostać uznany za sprzeczny z Konwencją (zob. Nejdet Sahin i Perihan Sahin, op. cit., § 51 oraz Albu i Inni przeciwko Rumunii, nr 34796/09 i sześćdziesiąt trzy inne skargi, § 34, 10 maja 2012 r.).
c) Wymogi pewności prawa i ochrony uprawnionego zaufania opinii publicznej nie są równoznaczne z nabytym prawem do spójności orzecznictwa. Rozwój orzecznictwa nie jest sam w sobie sprzeczny z prawidłowym działaniem wymiaru sprawiedliwości, ponieważ brak dynamicznego i ewolucyjnego podejścia groziłby utrudnianiem reform lub wprowadzania ulepszeń (zob. Nejdet Sahin i Perihan Sahin, op. cit., § 58 oraz Albu i Inni, op. cit., § 34).
d) Porównanie różnych orzeczeń sądów krajowych, nawet wydanych w pozornie podobnych postępowaniach, nie jest zasadniczo funkcją Trybunału; Trybunał musi respektować niezawisłość tych sądów. Nie można również uznać, że odmienne traktowanie dwóch sporów prowadzi do sprzecznego orzecznictwa, jeżeli jest to uzasadnione różnicą w rozpatrywanych okolicznościach faktycznych (zob. Hayati Çelebi i Inni, op. cit., § 52 oraz Ferreira Santos Pardal, op. cit., § 42).
e) Kryteria, którymi kieruje się Trybunał przy ocenie okoliczności, w których sprzeczne ze sobą orzeczenia sądów krajowych orzekających w ostatniej instancji stanowią naruszenie prawa do rzetelnego procesu sądowego, zapisanego w art. 6 ust. 1 Konwencji, polegają na stwierdzeniu, po pierwsze, czy w orzecznictwie sądów krajowych istnieją „wyraźne i długotrwałe rozbieżności”; po drugie, czy prawo krajowe przewiduje mechanizm pozwalający na przezwyciężenie tych niespójności; i po trzecie, czy mechanizm ten został zastosowany i, w odpowiednich przypadkach, z jakim skutkiem (zob. Nejdet Sahin i Perihan Sahin, op. cit., § 53; Hayati Çelebi i Inni, op. cit., § 52 oraz Ferreira Santos Pardal, op. cit., § 42).
(ii) Zastosowanie w niniejszej sprawie
117. Trybunał zauważa, że niniejsza sprawa różni się od sprawy Nejdet Şahin i Perihan Şahin (op. cit.) w tym sensie, że nie dotyczy ona rzekomych rozbieżności między wyrokami dwóch niepodlegających wspólnej hierarchii, różnych i niezależnych sądów najwyższych, lecz rozbieżności istniejących przede wszystkim w orzecznictwie najwyższego sądu krajowego. Trybunał nie może nie zauważyć, że w niniejszej sprawie sprzeczne ze sobą orzecznictwo wynika zasadniczo z orzeczeń Wysokiego Trybunału (zob. także Beian przeciwko Rumunii (nr 1), nr 30658/05, § 38, ETPCz 2007-V (fragmenty); Ferreira Santos Pardal, op. cit., § 45 oraz Hayati Çelebi i Inni, op. cit., § 54), nawet jeśli znalazłoby ono następnie odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów niższych instancji.
118. Zasady ustalone w wyroku Nejdet Şahin i Perihan Şahin mają jednak zastosowanie w niniejszej sprawie. Trybunał zbada zatem, czy w niniejszej sprawie istnieją „wyraźne i długotrwałe rozbieżności” w orzecznictwie sądów krajowych, czy prawo krajowe przewiduje mechanizm pozwalający na przezwyciężenie tych niespójności, czy mechanizm ten został zastosowany i, w odpowiednich przypadkach, z jakim skutkiem.
(α) Istnienie „wyraźnych i długotrwałych rozbieżności”
119. Trybunał jest zdania, że na wstępie należy zauważyć, iż w sprawie Parafia greckokatolicka Sâmbata Bihor (§§ 43–49 i 81), op. cit., zaobserwowano już istnienie sprzecznego orzecznictwa w sądzie krajowym najwyższego szczebla, wówczas zwanym Sądem Najwyższym (zob. paragraf 51 powyżej), co znalazło odzwierciedlenie w orzecznictwie sądów niższych instancji. Jak wskazano w paragrafie 104 powyżej, rozbieżność ta dotyczyła wówczas wykładni art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 w brzmieniu sprzed zmian z 2004 i 2005 r., odnoszącego się do samej jurysdykcji sądów do orzekania w sprawie skargi wniesionej przez parafię greckokatolicką w odniesieniu do miejsca kultu. Sąd Najwyższy i w konsekwencji sądy apelacyjne dokonywały niespójnej wykładni tego przepisu, w niektórych przypadkach odmawiając, a w innych przypadkach wyrażając zgodę na rozstrzygnięcie sporów zawisłych przed nimi z inicjatywy parafii greckokatolickich. Skarżący w niniejszej sprawie doświadczyli wpływu tego sprzecznego orzecznictwa w ich własnej sprawie: na pierwszym etapie postępowania stwierdzono niedopuszczalność odwołania wniesionego przez nich w 2001 r. (zob. paragraf 19 powyżej).
120. Trybunał przypomina ponadto, że zgodnie z paragrafami 41 i 42 niniejszego wyroku ustawodawca rumuński uznał za konieczną zmianę tekstu dekretu ustawodawczego nr 126/1990, aby dać stronie niezadowolonej z wyniku postępowania przed komisją wspólną wyraźną możliwość wszczęcia postępowania sądowego. Art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 z późniejszymi zmianami stanowi zatem, że jeżeli członkowie duchowieństwa reprezentujący te dwa wyznania nie osiągną porozumienia w ramach komisji wspólnej, strona zainteresowana wszczęciem postępowania sądowego może to uczynić zgodnie z prawem powszechnym.
121. Jednakże tekst w nowym brzmieniu, który miał położyć kres kolizji orzecznictwa, doprowadził do powstania rozbieżności innego rodzaju. Tym razem źródłem rozbieżnych interpretacji było pojęcie „prawa powszechnego”: niektóre sądy nadały mu zwyczajowe znaczenie w dziedzinie ochrony prawa własności i zajmowały się powództwami o odzyskanie mienia w tradycyjny sposób, na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego (zob. paragrafy 44 i 45 powyżej); inne uznały, że powinno ono być interpretowane w świetle art. 3 § 1 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 i że mają one obowiązek uwzględnienia życzeń wyznawców. W zależności od dokonanej przez sądy wykładni pojęcia „prawa powszechnego” prawo materialne mające zastosowanie do sporu może się więc różnić: w pierwszym przypadku sądy krajowe porównywały tytuły własności, podczas gdy w drugim starały się ustalić życzenia wyznawców wspólnoty religijnej, którzy byli w posiadaniu majątku przy badaniu sytuacji prawnej miejsca kultu.
122. Trybunał przypomina, że możliwość wystąpienia sprzeczności w orzecznictwie jest naturalnie nierozerwalnie związana z każdym systemem sądowym opartym na sieci sądów pierwszej instancji i sądów apelacyjnych, posiadających jurysdykcję opartą na zasadzie właściwości terytorialnej. Trybunał zwraca jednak uwagę, że – jak wynika z przykładów orzecznictwa przedstawionego w tej sprawie i z paragrafu 117 powyżej – sprzeczna interpretacja pojęcia „prawa powszechnego” istniała już w samym Wysokim Trybunale, do którego zwrócono się o rozstrzygnięcie tych sporów w ostatniej instancji. W wyroku wydanym w dniu 29 maja 2007 r. Wysoki Trybunał potwierdził zatem zastosowanie kryterium życzeń wyznawców, o którym mowa w dekrecie ustawodawczym nr 126/1990 (zob. paragraf 52 in fine powyżej); w ostatecznym wyroku z dnia 25 listopada 2008 r. sąd ten przekazał sprawę sądom niższej instancji, wskazując, że kryterium życzeń wyznawców ma zastosowanie jedynie w postępowaniu przed komisjami wspólnymi (zob. paragraf 51 powyżej); następnie w wyroku z dnia 24 marca 2009 r. przekazał on inną sprawę do ponownego rozpoznania na tej podstawie, że kryterium przewidziane w ustawie specjalnej nie zostało zastosowane (zob. paragraf 52 powyżej). W 2011 i 2012 r. Wysoki Trybunał ponownie wydał wyroki zawierające rozbieżne interpretacje (zob. paragrafy 52–53 powyżej).
123. Trybunał wielokrotnie już podkreślał, że rolą sądu najwyższego jest właśnie rozwiązywanie takich konfliktów (zob. Zielinski i Pradal i Gonzalez i Inni przeciwko Francji [WI], nr 24846/94 i 34165/96–34173/96, § 59, ETPCz 1999-VII oraz Ferreira Santos Pardal, op. cit., § 47). W konsekwencji, jeżeli w jednym z najwyższych organów sądowych w danym kraju dochodzi do kolizji praktyk, sąd ten sam staje się źródłem niepewności prawa, podważając tym samym zasadę pewności prawa i osłabiając zaufanie opinii publicznej do systemu sądowego (zob. Beian (nr 1), op. cit., § 39 oraz Ferreira Santos Pardal, op. cit., § 47).
124. W niniejszej sprawie sprzeczne orzecznictwo Wysokiego Trybunału znalazło odzwierciedlenie w orzeczeniach sądów niższej instancji, które również wydawały sprzeczne wyroki. W ten sposób duża liczba parafii greckokatolickich została dotknięta tymi różnicami w podejściu sądów krajowych do interpretacji prawa właściwego, co spowodowało, że różnice te wywarły znaczący wpływ. To sprzeczne orzecznictwo mogło doprowadzić do stanu niepewności prawa, skutkującego zmniejszeniem zaufania opinii publicznej do systemu sądowego (zob. Albu i Inni, op. cit., §§ 3738). Ponadto sądy krajowe mogły spodziewać się dużej liczby skarg, ponieważ przed nowelizacją wprowadzoną w drodze ustawy nr 182/2005 kwestia dostępu do sądu była niepewna (zob. paragraf 119 powyżej).
125. Trybunał zauważa ponadto, że rząd nie kwestionuje istnienia przez pewien czas sprzecznego orzecznictwa krajowego. Rząd jednak podkreśla, że począwszy od 2012 r. Wysoki Trybunał i Trybunał Konstytucyjny dostosowały swoje stanowiska i potwierdziły, że kryterium określone w art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 ma być stosowane w procedurach dotyczących restytucji miejsc kultu. Trybunał zauważa, że w praktyce doprowadziło to do harmonizacji orzecznictwa sądów niższej instancji, czego dowodzą przykłady orzecznictwa przywołane w sprawie przez rząd (zob. paragrafy 50 i 54 powyżej).
126. Wciąż jednak pozostaje faktem, że w latach 2007–2012 Wysoki Trybunał wydał wyroki, które były diametralnie sprzeczne. Trybunał uważa, że tych wahań wykładni sądowej nie można uznać za ewoluujące orzecznictwo, które jest nieodłączną cechą każdego systemu sądowego (zob. paragraf 116 powyżej), ponieważ Wysoki Trybunał zmieniał swoje stanowisko i w latach 2011–2012 wydał szereg sprzecznych orzeczeń.
127. Wreszcie Trybunał przypomina, że w niniejszej sprawie stoi on w obliczu niepewności prawa, która dotyczyła kolejno kwestii dostępu do sądu i właściwego prawa materialnego. Rolą Trybunału nie jest spekulowanie na temat zamiaru rumuńskiego ustawodawcy w zakresie uchwalenia przepisów prawnych mających zastosowanie do sytuacji prawnej miejsc kultu, takich jak to będące przedmiotem niniejszej sprawy. Jego zadaniem jest natomiast zwrócenie uwagi na fakt, że jeden i ten sam przepis prawny, mianowicie art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990, w ciągu kilku lat, a konkretnie do 2012 r., doprowadził do sprzecznych interpretacji sądów krajowych.
128. Wynika z tego, że w kontekście niniejszej sprawy w orzecznictwie istniały „wyraźne i długotrwałe rozbieżności” w rozumieniu przywołanego powyżej orzecznictwa Trybunału.
(β) Istnienie i stosowanie mechanizmu prawa krajowego w celu przezwyciężenia niespójności w orzecznictwie
129. Obowiązkiem Układających się Państw jest zorganizowanie swoich systemów prawnych w taki sposób, aby uniknąć wydawania sprzecznych wyroków (zob. Nejdet Şahin i Perihan Şahin, op. cit., § 55). Wymóg ten jest tym istotniejszy, gdy sprzeczne orzecznictwo nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz niespójnością, która dotyczy dużej liczby osób wszczynających postępowania przed sądem.
130. Trybunał przypomina, że zwrócono się już do niego o zbadanie, czy w rumuńskim systemie sądowym istnieje mechanizm zaradzania kolizji w ramach swojego orzecznictwa, takiej jak ta będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. W wyroku w sprawie Albu i Inni przeciwko Rumunii (op. cit., § 40) Trybunał odnotował zatem istnienie odwołania w interesie prawa, przewidzianego, w czasie istotnym dla okoliczności faktycznych, w art. 329 Kodeksu postępowania cywilnego (zob. paragraf 46 powyżej). Zgodnie z tym przepisem zarówno prokuratura, jak i rady sądów apelacyjnych mogli zwrócić się do Wysokiego Trybunału z wnioskiem o udzielenie wskazówek co do wykładni odpowiednich przepisów prawa krajowego, a Wysoki Trybunał mógł zharmonizować orzecznictwo poprzez wydanie wiążącego orzeczenia w sprawie wykładni spornych przepisów prawnych (zob. także Zelca i Inni przeciwko Rumunii (dec.), nr 65161/10, § 14, 6 września 2011 r. oraz Maria Atanasiu i Inni przeciwko Rumunii, nr 30767/05 i 33800/06, § 73, 12 października 2010 r.). W wyroku w sprawie Albu i Inni (op. cit., § 42) Trybunał stwierdził, że nie doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji, ponieważ odwołanie w interesie prawa zostało wniesione niezwłocznie i doprowadziło do wydania przez Wysoki Trybunał wyroku zawierającego jednoznaczne wytyczne dotyczące prawidłowej wykładni tekstu prawnego.
131. W niniejszej sprawie rząd potwierdził jednak, że właściwe władze nie skorzystały z odwołania w interesie prawa, aby szybko zlikwidować niespójność w orzecznictwie opisanym powyżej, chociaż mogły to zrobić. Co prawda rumuński system sądowniczy okazał się w ostatecznym rozrachunku, jak utrzymywał rząd, zdolny położyć kres niespójnym orzeczeniom poprzez swoje orzecznictwo.
132. Jednakże, jak wyraźnie wynika z paragrafów 124 i 128 powyżej, w niniejszej sprawie Trybunał stanął w obliczu ogólnej niepewności prawa, która wynikała z orzecznictwa Wysokiego Trybunału, ale która była również dostrzegalna w orzecznictwie sądów niższej instancji i która odnosiła się kolejno do kwestii dostępu do sądu i do prawa materialnego mającego zastosowanie w danym przypadku. Ponadto to sprzeczne orzecznictwo dotknęło dużą liczbę osób wszczynających postępowania sądowe, a sądy krajowe mogły oczekiwać, że spotkają się z dużą liczbą spraw. W tych okolicznościach Trybunał nie może stwierdzić, że niezwłocznie uruchomiono najwłaściwszy mechanizm zapewnienia harmonizacji orzecznictwa w celu położenia kresu sprzecznemu orzecznictwu będącemu przedmiotem sporu.
133. Ponadto Trybunał zauważa, że władze krajowe nie wprowadziły przepisu prawnego mającego na celu wyjaśnienie sytuacji prawnej spornych nieruchomości, jak przewidziano w nadzwyczajnym rozporządzeniu rządu nr 94/2000, zmienionym w 2005 r. w następstwie przyjęcia ustawy nr 182/2005 (zob. paragraf 38 powyżej). Gdyby w opinii ustawodawcy ustawą szczególną powinien był być dekret ustawodawczy nr 126/1990, to dla jasności mógł to wskazać przy okazji zmiany rozporządzenia nr 94/2000.
(γ) Wnioski
134. Trybunał doszedł do wniosku, że kontekst, w jakim zbadano skargę wniesioną przez skarżących, a mianowicie niepewność orzecznictwa, w połączeniu w niniejszej sprawie z brakiem szybkiego wykorzystania przewidzianego w prawie krajowym mechanizmu zapewnienia spójnej praktyki nawet w ramach najwyższego sądu krajowego, spowodował naruszenie zasady pewności prawa, a tym samym doprowadził do pozbawienia skarżących sprawiedliwego rozpatrzenia ich sprawy.
135. Wynika z tego, że nastąpiło naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji z powodu naruszenia zasady pewności prawa.
3. Prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie
a) Wyrok Izby
136. W swoim wyroku Izba uznała, że okres, który należy wziąć pod uwagę w odniesieniu do drugiego ze skarżących, rozpoczął się w dniu 23 maja 2001 r. i zakończył się w dniu 15 czerwca 2011 r., a więc dziesięć lat i około trzech tygodni dla trzech instancji. Co się tyczy okresu, który należy uwzględnić w przypadku dwóch pozostałych skarżących, Izba zauważyła, że mimo iż wymieniono ich w pierwotnym pozwie, strony nie określiły, czy ci dwaj skarżący posiadali zdolność do czynności prawnych w pierwszym postępowaniu. W związku z tym za datę rozpoczęcia postępowania w odniesieniu do tych skarżących Izba postanowiła uznać datę przywrócenia sprawy w wykazie sądu okręgowego w 2006 r. (zob. paragraf 22 powyżej).
137. Izba uznała następnie, że skarżących nie można krytykować za jakiekolwiek opóźnienia w postępowaniu. Zauważyła, że sprawa została kilkakrotnie zawieszona w celu umożliwienia stronom znalezienia rozwiązania w drodze postępowania niespornego przewidzianego przez ustawę, że w pierwszych latach sądy krajowe uznały, że nie mają jurysdykcji do rozpoznania przedmiotu sprawy oraz że jedno orzeczenie uchylono ze względu na uchybienie proceduralne. Izba doszła do wniosku, że przewlekły charakter postępowania wynika głównie z przyczyn leżących po stronie władz krajowych.
138. Izba uwzględniła fakt, że wszyscy skarżący zostali wymienieni w pierwszym pozwie, a po przystąpieniu do postępowania pierwszego i trzeciego skarżącego sądy krajowe potrzebowały trzech lat na wydanie pierwszego wyroku w przedmiocie sprawy, a następnie około dwóch kolejnych lat na wydanie ostatecznego wyroku. W konsekwencji Izba stwierdziła, że doszło do naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji ze względu na czas trwania postępowania w stosunku do trzech skarżących.
b) Uwagi stron przedstawione Wielkiej Izbie
(i) Skarżący
139. Trzech skarżących podniosło, że czas trwania postępowania obejmował okres około dziesięciu lat i jednego miesiąca. Skarżący wyjaśnili, że drugi skarżący, pełniący funkcję administratora majątku kościelnego, oraz dwaj pozostali skarżący występowali w charakterze stron postępowania wspólnie od dnia 23 maja 2001 r. Podkreślili oni, że różne orzeczenia sądów krajowych wydane w odnośnym czasie zawierają niekiedy odniesienia do „powoda”, a czasami do „powodów”. Skarżący wskazali, że po przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia co do przedmiotu zwrócili się oni do sądu o wyjaśnienie statusu prawnego każdego z nich oraz że wszyscy oni zostali wyraźnie uznani za strony postępowania.
140. Skarżący stwierdzili, że czas trwania postępowania był zbyt długi, biorąc pod uwagę fakt, że sprawa nie była zbyt skomplikowana, i że nie można było przypisać im odpowiedzialności za tę przewlekłość postępowania.
(ii) Rząd
141. Rząd stwierdził, że tylko drugi skarżący był stroną w postępowaniu na podstawie pierwotnego pozwu i że dwaj pozostali skarżący przystąpili do postępowania dopiero w 2006 r. Zwrócił uwagę na fakt, że postępowanie zawieszono w okresie od dnia 22 lutego 2002 r. do dnia 23 marca 2003 r. na wniosek drugiego ze skarżących. Rząd podniósł, że sprawa miała szczególnie złożony charakter, że organy sądowe rozpoznały ją w sposób sprawny i że wszelkie opóźnienia w wydaniu rozstrzygnięcia nie nastąpiły z przyczyn leżących po ich stronie.
c) Ocena Trybunału
(i) Ogólne zasady
142. Obowiązkiem Układających się Państw jest zorganizowanie swoich systemów sądowych w taki sposób, aby ich sądy każdemu mogły zagwarantować prawo do uzyskania ostatecznego orzeczenia w sprawie sporów dotyczących praw i obowiązków o charakterze cywilnym w rozsądnym terminie (zob. Comingersoll S.A. przeciwko Portugalii [WI], nr 35382/97, § 24, ETPCz 2000-IV oraz Vassilios Athanasiou i Inni przeciwko Grecji, nr 50973/08, § 26, 21 grudnia 2010 r.).
143. Rozsądny charakter czasu trwania postępowania powinno się oceniać w świetle okoliczności sprawy i z uwzględnieniem kryteriów określonych w orzecznictwie Trybunału, w szczególności złożoności sprawy, zachowania skarżącego i właściwych organów oraz przedmiotu sporu mającego znaczenie dla skarżącego (zob. Sürmeli przeciwko Niemcom [WI], nr 75529/01, § 128, ETPCz 2006-VII).
(ii) Zastosowanie w niniejszej sprawie
(α) Okres, który należy wziąć pod uwagę
144. Trybunał zauważa, że w odniesieniu do drugiego ze skarżących bezsprzeczne jest, iż okres, który należy wziąć pod uwagę, wynosił około dziesięciu lat i trzech tygodni dla trzech instancji.
145. Jeśli chodzi o pierwszego i trzeciego skarżącego, zostali oni uwzględnieni w pierwotnym pozwie jako przedstawiciele drugiego skarżącego. Z akt sprawy jasno wynika również, że pierwszy skarżący brał bardzo aktywny udział w postępowaniu i że wraz z drugim skarżącym podjął szereg działań proceduralnych (zob. paragraf 20 powyżej). Jednakże ani z akt sprawy ani z orzeczeń wydanych przez sądy krajowe nie wynika jasno, że pierwszy skarżący był uważany za stronę jako taką w postępowaniu przed 2006 r., czyli rokiem, w którym sądy krajowe formalnie wskazały go, wraz z trzecim skarżącym, jako stronę postępowania. W związku z tym Trybunał uważa, że w przypadku tych dwóch skarżących okres, który należy wziąć pod uwagę, wynosi około pięciu lat dla trzech instancji.
(β) Rozsądny charakter czasu trwania postępowania
146. Trybunał zauważył na wstępie, że w niniejszej sprawie skarżących nie można krytykować za jakiekolwiek opóźnienia w postępowaniu, ponieważ zawieszenie postępowania, na które powołuje się rząd, stanowiło próbę zawarcia ugody w sprawie (zob. paragraf 20 powyżej). Ponadto skarżący w pełni wyjaśnili znaczenie, jakie ma dla nich przedmiot postępowania.
147. Jeśli chodzi o czas trwania wynoszący nieco ponad dziesięć lat, Trybunał zauważa, że postępowanie kilkakrotnie zawieszono, tak aby strony mogły wszcząć postępowanie przed komisją wspólną, chociaż stanowisko pozwanego (mianowicie odmowa zwrotu miejsca kultu) było znane od początku postępowania i strona ta nie wykazała żadnych oznak zmiany nastawienia. Czas trwania postępowania uzasadniają również kolejne wyroki, w których uchyla się wcześniejsze ustalenia i przekazuje sprawę do sądów niższej instancji (zob. paragrafy 18–25 powyżej). W tym względzie Trybunał przypomina, że chociaż do jego zadań nie należy analiza sposobu interpretacji i stosowania prawa krajowego przez sądy krajowe, uważa jednak, że wyroki, które uchylają wcześniejsze ustalenia i przekazują sprawę do ponownego rozpoznania, są zazwyczaj spowodowane błędami popełnionymi przez sądy niższej instancji i że powtarzanie się takich wyroków może wskazywać na braki w systemie wymiaru sprawiedliwości (zob. Parafia greckokatolicka Sfântul Vasile Polonă, op. cit., § 74).
148. Co się tyczy pięcioletniego czasu trwania postępowania w odniesieniu do pierwszego i trzeciego skarżącego, Trybunał zauważa również, że mimo iż sprawa została już przekazana sądowi okręgowemu w celu rozstrzygnięcia jej w zakresie przedmiotu skargi, strony te ponownie wezwano do wzięcia udziału w postępowaniu przed komisją wspólną, co też uczyniły bez żadnego skutku (zob. paragraf 23 powyżej). Następnie wyrok w pierwszej instancji uchylono ze względu na uchybienie proceduralne (zob. paragraf 25 powyżej).
149. Chociaż prawdą jest, że postępowanie trwało krócej w przypadku pierwszego i trzeciego skarżącego niż w przypadku drugiego skarżącego, Trybunał nie może nie zauważyć, że w przypadku formalnego przystąpienia tych dwóch skarżących jako stron postępowania sprawa toczyła się przed sądami krajowymi już od ponad pięciu lat i że pierwszy skarżący brał czynny udział w postępowaniu co najmniej od 2002 r. Ponadto Trybunał zwraca uwagę, że postępowanie miało na celu ochronę wspólnego interesu skarżących.
150. Choć sprawa sama w sobie nie była szczególnie złożona, brak jasności i przewidywalności w prawie krajowym utrudniał jej zbadanie (zob. paragraf 121 powyżej); niedociągnięcia te można całkowicie przypisać władzom krajowym i zdaniem Trybunału przyczyniły się one w decydujący sposób do wydłużenia czasu trwania postępowania.
151. Uwzględniając wszystkie przedstawione mu elementy, Trybunał stwierdza, że sprawy skarżących nie rozpatrzono w rozsądnym terminie.
152. W związku z tym nastąpiło naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji ze względu na czas trwania postępowania.
III. ZARZUT NARUSZENIA ART. 14 KONWENCJI W ZWIĄZKU Z ART. 6 UST. 1
153. Skarżący twierdzili, że byli dyskryminowani w zakresie korzystania z prawa dostępu do sądu na podstawie art. 6 ust. 1 Konwencji, ponieważ należeli do mniejszości wyznaniowej. Skarżący powołali się na art. 14 Konwencji, który stanowi, co następuje:
„Korzystanie z praw i wolności wymienionych w niniejszej Konwencji powinno być zapewnione bez dyskryminacji wynikającej z takich powodów jak płeć, rasa, kolor skóry, język, religia, przekonania polityczne i inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie bądź z jakichkolwiek innych przyczyn”.
1. Wyrok Izby
154. Izba stwierdziła, że w tekście art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 nie można dostrzec różnicy w traktowaniu ze względu na wyznanie. Odnosząc się do czynników historycznych i społecznych, Izba zauważyła, że obecnie w przypadkach, w których należy stosować dekret ustawodawczy nr 126/1990, miejsca kultu, których odzyskanie było przedmiotem żądania, znajdowały się zasadniczo w posiadaniu podmiotów należących do Kościoła prawosławnego, a Kościół greckokatolicki miał zawsze prawo ubiegać się o ich zwrot. Uznała ona, że w tym kontekście, biorąc pod uwagę, że art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 stanowi, iż kryterium oceny sytuacji prawnej spornej nieruchomości mają być „życzenia wyznawców wspólnot posiadających te nieruchomości”, może on być interpretowany jako tworzący uprzywilejowaną pozycję pozwanego, ze szkodą dla skarżących. Na podstawie tego ustalenia Izba doszła do wniosku, że istnieje różnica w traktowaniu dwóch grup: Kościoła greckokatolickiego i Kościoła prawosławnego, które znajdowały się w podobnej sytuacji, jeśli chodzi o ich roszczenia dotyczące własności w stosunku do spornego miejsca kultu.
155. Następnie Izba zbadała, czy ta różnica w traktowaniu, z założenia, ze względu na wyznanie miała obiektywne i rozsądne uzasadnienie. W tym względzie Izba zauważyła, po pierwsze, że kryterium życzeń wyznawców zostało opracowane w celu uwzględnienia kontekstu historycznego i religijnego charakteru przedmiotowych nieruchomości oraz że zaskarżony przepis miał na celu ochronę wolności osób zmuszonych do opuszczenia wspólnoty greckokatolickiej w okresie reżimu totalitarnego do wyrażenia swojego życzenia w kwestii przynależności do określonego wyznania, z zachowaniem możliwości korzystania z miejsca kultu, które te osoby zbudowały.
156. Izba przywiązywała również dużą wagę do faktu, że stosując kryterium „życzeń wyznawców wspólnot posiadających te nieruchomości”, sądy rumuńskie nie ograniczyły się do odnotowania odmowy zwrotu budynku kościelnego przez pozwanego, lecz rozważyły interesy, które były przedmiotem sporu. Wreszcie Izba zauważyła, że Trybunał Konstytucyjny, który wezwano do zbadania zarzutu, że sporne kryterium jest niezgodne z konstytucją, uzasadnił potrzebę ochrony wolności wyznania i wolności innych osób, uwzględniając je jednocześnie przy rozpatrywaniu historycznego kontekstu sprawy.
157. Izba doszła do wniosku, że zważywszy na zamierzony cel oraz rozsądne uzasadnienie spornego kryterium, jego przyjęcie w ustawodawstwie krajowym nie było sprzeczne z art. 14 w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji.
2. Uwagi stron przedstawione Wielkiej Izbie
a) Skarżący
158. Skarżący uznali, że doświadczyli dyskryminacji w porównaniu z innymi parafiami greckokatolickimi znajdującymi się w podobnej sytuacji, ponieważ – w podobnych sprawach – niektóre sądy krajowe orzekające w sprawach o odzyskanie mienia wniesionych przez inne grecko-katolickie parafie zastosowały prawo powszechne bez uwzględnienia życzeń wyznawców.
159. Twierdzili oni również, że byli dyskryminowani w porównaniu z parafią prawosławną. Dyskryminacja ta była nierozerwalnie związana z przepisami dekretu ustawodawczego nr 126/1990: chociaż teoretycznie wydawało się, że tekst ten można zastosować w taki sam sposób do obu stron sporu, w praktyce stawiał on stronę prawosławną na uprzywilejowanej pozycji. W związku z tym skarżący wskazali, że podczas przywrócenia parafii Kościoła greckokatolickiego po 1989 r. nie dysponowały one żadnymi miejscami kultu, ponieważ wszystkie takie nieruchomości znajdowały się w posiadaniu Kościoła prawosławnego.
b) Rząd
160. Co się tyczy ewentualnej różnicy w traktowaniu w porównaniu z innymi parafiami greckokatolickimi, których powództwa mające na celu odzyskanie mienia zostały rozstrzygnięte na podstawie prawa powszechnego, rząd stwierdził, że przedmiotowe orzeczenia wydano przed upływem czasu wymaganego przez krajowy system prawny w celu wyjaśnienia treści sformułowania „prawo powszechne” zawartego w ustawie nr 182/2005.
161. W odniesieniu do zarzutów o dyskryminacyjne traktowanie w porównaniu z prawosławną stroną sporu rząd stwierdził, że skarżących w niniejszej sprawie nie postawiono w niekorzystnej sytuacji ze względu na ich wyznanie. Podkreślił, że kryterium życzeń wyznawców, określone w dekrecie ustawodawczym nr 126/1990, nie zostało przyjęte ani zastosowane w praktyce w celu faworyzowania danej wspólnoty religijnej, lecz w celu umożliwienia wyznawcom podjęcia decyzji o użytkowaniu nieruchomości, którą wybudowali i która była dla nich przeznaczona, poprzez wprowadzenie klimatu, który nie spowodowałby niesprawiedliwości poważniejszej niż ta, którą ustawa miała za zadanie skorygować.
3. Ocena Wielkiej Izby
a) Ogólne zasady
162. Trybunał przypomina, że art. 14 uzupełnia inne przepisy materialne Konwencji i jej protokołów. Nie funkcjonuje on niezależnie, ponieważ wywołuje skutki wyłącznie w odniesieniu do „korzystania z praw i wolności” chronionych tymi postanowieniami. Stosowanie art. 14 niekoniecznie zakłada naruszenie jednego z praw materialnych zagwarantowanych przez Konwencję. Zakaz dyskryminacji, o którym mowa w art. 14, wykracza zatem poza korzystanie z praw i wolności, których zagwarantowanie jest wymagane od każdego państwa na mocy Konwencji i jej protokołów. Ma on również zastosowanie do tych dodatkowych praw, które są objęte ogólnym zakresem któregokolwiek artykułu Konwencji, a które państwo dobrowolnie postanowiło zagwarantować. Jest to konieczne, ale też wystarczające, aby okoliczności faktyczne sprawy mieściły się w zakresie jednego lub kilku artykułów Konwencji (zob. Biao przeciwko Danii [WI], nr 38590/10, § 88, 24 maja 2016 r.; zob. także Stec i Inni przeciwko Zjednoczonemu Królestwu (dec.) [WI], nr 65731/01 i 65900/01, §§ 39–40, ETPCz 2005-X; E.B. przeciwko Francji [WI], nr 43546/02, §§ 47–48, 22 stycznia 2008 r. oraz Vallianatos i Inni przeciwko Grecji [WI], nr 29381/09 i 32684/09, § 72, ETPCz 2013).
163. Trybunał ustalił w swoim orzecznictwie, że jedynie różnice w traktowaniu ze względu na możliwe do zidentyfikowania cechy lub „przyczyny” (ang. status) mogą stanowić dyskryminację w rozumieniu art. 14. Ponadto, aby zaistniała kwestia na gruncie art. 14, musi nastąpić różnica w traktowaniu osób w analogicznych lub odpowiednio podobnych sytuacjach. W art. 14 wymieniono szczególne powody, które wpisują się w zakres pojęcia „przyczyny”, w tym między innymi rasę, pochodzenie narodowe lub społeczne oraz urodzenie. Wykaz ten ma jednak charakter poglądowy i nie jest wyczerpujący, jak pokazują słowa „z takich powodów jak” (fr. notamment) oraz uwzględnienie w wykazie wyrażenia „z jakichkolwiek innych przyczyn” (fr. toute autre situation). Sformułowaniu „z jakichkolwiek innych przyczyn” nadaje się na ogół szerokie znaczenie, a jego interpretacja nie ogranicza się do cech osobistych w tym sensie, że są wrodzone lub nieodłączne (zob. Biao, op. cit., § 89 i przywołane tam orzecznictwo).
164. Różnica w traktowaniu ma charakter dyskryminacyjny, jeżeli nie ma obiektywnego i rozsądnego uzasadnienia; innymi słowy, jeżeli nie zmierza do osiągnięcia uprawnionego celu lub jeżeli nie ma rozsądnej proporcji między zastosowanymi środkami a celem, do którego mają one prowadzić. Pojęcie dyskryminacji w rozumieniu art. 14 obejmuje również przypadki, w których osoba lub grupa jest traktowana, bez odpowiedniego uzasadnienia, mniej korzystnie niż inna osoba lub grupa, nawet jeśli Konwencja nie wymaga bardziej korzystnego traktowania (zob. Biao, op. cit., § 90; zob. również Stec i Inni przeciwko Zjednoczonemu Królestwu [WI], nr 65731/01 i 65900/01, § 51, ETPCz 2006-VI).
b) Zastosowanie w niniejszej sprawie
(i) Zastosowanie art. 14 w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji
165. Jak wskazano w paragrafie 76 niniejszego wyroku, spór skarżących jest równoznaczny z określeniem praw o charakterze cywilnym. W związku z powyższym fakty przedstawione przez skarżących w skardze wchodzą w zakres art. 6 ust. 1 Konwencji (zob. w tym względzie Rasmussen przeciwko Danii, 28 listopada 1984 r., § 32, Seria A nr 87). Jest to wystarczające dla zastosowania art. 14 i zobowiązuje Trybunał do zbadania, czy nastąpiło naruszenie tego przepisu w związku z art. 6 ust. 1.
166. Trybunał rozpatrzy oddzielnie dwa rodzaje domniemanej dyskryminacji: po pierwsze, dyskryminację w porównaniu z innymi parafiami greckokatolickimi oraz po drugie, dyskryminację w porównaniu z parafią prawosławną.
(ii) Różnica w traktowaniu w porównaniu z innymi parafiami greckokatolickimi
167. Trybunał uważa, że jeżeli sposób, w jaki sądy krajowe orzekły w sprawach o odzyskanie mienia wniesionych przez różne parafie greckokatolickie (na podstawie prawa powszechnego z uwzględnieniem życzeń wyznawców lub bez takiego uwzględnienia), powodował różnicę w traktowaniu, podstawą ku temu nie było wyznanie.
168. Ponadto rzeczona różnica w traktowaniu dotyczy prawa dostępu do sądu i prawa właściwego w odniesieniu do powództwa o odzyskanie mienia. Trybunał uważa, że skarga ta odnosi się zasadniczo do przeprowadzonej już oceny zgodności z zasadą pewności prawa (zob. paragrafy 117 i 135 powyżej).
169. W związku z tym, nawet zakładając, że rzekomą różnicę w traktowaniu można by zbadać z punktu widzenia art. 14 Konwencji, i mając na uwadze rozumowanie, które doprowadziło do stwierdzenia naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji ze względu na naruszenie zasady pewności prawa, Trybunał stwierdza, że nie istnieją czynniki, które uzasadniałyby odrębne zbadanie tych samych faktów na podstawie art. 14 Konwencji.
(ii) Różnica w traktowaniu w porównaniu z parafią prawosławną
170. Trybunał przypomina, że art. 3 dekretu ustawodawczego nr 126/1990 stanowi, że sytuacja prawna miejsc kultu będzie ustalana z uwzględnieniem „życzeń wyznawców wspólnot posiadających te nieruchomości”. Kryterium to należy rozumieć w kontekście historycznym i społecznym Rumunii, gdzie miejsca kultu odzyskiwane przez parafie greckokatolickie zostały przekazane parafiom prawosławnym w wyniku rozwiązania greckokatolickich wspólnot wyznaniowych w 1948 r. Ponadto, gdy w 1990 r. uchwalono ten przepis prawny, został on opracowany po konsultacji z zainteresowanymi stronami i ze względu na pragnienie zachowania neutralności, co miało na celu poszanowanie wolności byłych wyznawców greckokatolickich, a obecnie wyznawców prawosławnych, do decydowania o swojej wierze i losach miejsc kultu.
171. Do Trybunału zwrócono się o rozpatrzenie skargi na podstawie art. 14 Konwencji wyłącznie w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji w odniesieniu do prawa dostępu do sądu. Jednakże po stwierdzeniu, że skarżący zasadniczo zarzucali naruszenie ich prawa dostępu do sądu ze względu na treść prawa materialnego i po podkreśleniu, że art. 6 ust. 1 Konwencji sam w sobie nie gwarantuje żadnej szczególnej treści prawa materialnego Układających się Stron, Trybunał uznał, że w niniejszej sprawie nie miało miejsca ograniczenie prawa dostępu do sądu, ponieważ obie strony sporu korzystają z tego samego prawa do zwrócenia się do sądów i uzyskania orzeczenia w zakresie przedmiotu skargi (zob. paragrafy 91–107 powyżej).
172. Wobec braku takiego ograniczenia Trybunał uważa, że nie zostało wykazane, iż kryterium życzeń wyznawców stworzyło różnicę w traktowaniu parafii greckokatolickich i parafii Kościoła prawosławnego w korzystaniu z prawa dostępu do sądu. Niewątpliwie warunki nałożone przez prawo materialne miały wyraźny wpływ na wynik postępowania. Jednakże biorąc pod uwagę, że skarżący, podobnie jak parafia prawosławna, mieli dostęp do sądów krajowych, które miały pełną jurysdykcję w zakresie stosowania i wykładni prawa krajowego i które przeprowadziły kontrolę na tyle szeroką, by spełnić wymogi art. 6 ust. 1 (zob. paragrafy 93–98 powyżej), czynnik ten nie powoduje różnicy w traktowaniu obu stron postępowania pod względem dostępu do sądu.
173. W związku z tym, w rozumieniu art. 14 Konwencji, Trybunał nie dostrzega różnicy w traktowaniu skarżących i pozwanego w odniesieniu do możliwości zwrócenia się do sądu i uzyskania orzeczenia sądowego w sprawie powództwa o odzyskanie miejsca kultu.
174. Okoliczność ta jest wystarczająca, aby Trybunał uznał, że w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia art. 14 w związku z art. 6 ust. 1 Konwencji.
IV. ZASTOSOWANIE ART. 41 KONWENCJI
175. Art. 41 Konwencji stanowi:
„Jeśli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów, oraz jeśli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał orzeka, gdy zachodzi taka potrzeba, słuszne zadośćuczynienie pokrzywdzonej stronie”.
176. Trybunał zauważa, że skarżących poinformowano pismem z dnia 10 listopada 2015 r., że nie są zobowiązani do zmiany żądań przedstawionych przed Izbą na podstawie art. 41. Jednakże wezwano ich do przedstawienia dodatkowego żądania w związku z kosztami i wydatkami poniesionymi w postępowaniu przed Wielką Izbą.
A. Szkoda
1. Stanowiska stron
177. W postępowaniu przed Izbą skarżący domagali się, tytułem zadośćuczynienia za szkodę majątkową, restytucji kościoła, przyległego terenu oraz plebanii. W przypadku nieprzyznania zwrotu w naturze nieruchomości, opierając się na ekspertyzie rzeczoznawcy, domagali się oni 282 343 EUR, co w ich opinii odpowiadało wartości rynkowej spornych budynków. Żądali oni również kwoty 50 000 EUR tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową.
178. Rząd odpowiedział, że kwoty zawarte w sprawozdaniu z wyceny były wygórowane w porównaniu z cenami rynkowymi szacowanymi przez izbę notarialną w odniesieniu do podobnych działek. Zdaniem rządu, gdyby Trybunał doszedł do wniosku, że skarżący ponieśli szkodę niemajątkową, wyrok stwierdzający naruszenie ich praw wynikających z Konwencji stanowiłby wystarczające zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową i że w każdym razie kwota żądana tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową była zawyżona.
2. Wyrok Izby
179. Powtarzając ponownie, że zasądzenie słusznego zadośćuczynienia może być oparte jedynie na stwierdzeniu naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji w odniesieniu do czasu trwania postępowania, Izba oddaliła żądanie skarżących w zakresie szkody majątkowej z uwagi na brak związku pomiędzy stwierdzeniem naruszenia a zarzucaną szkodą majątkową. W oparciu o zasadę słuszności przyznała ona skarżącym kwotę 2400 EUR zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową powiększonego o podatek należny od tej kwoty.
3. Ocena Trybunału
180. Trybunał zauważa, że w niniejszej sprawie zasądzenie słusznego zadośćuczynienia ma na celu naprawienie naruszenia zasady pewności prawa i przewlekłości postępowania.
181. W odniesieniu do zarzucanej szkody majątkowej, Trybunał nie może domniemywać, co wynikałoby z powództwa skarżących o odzyskanie mienia, gdyby naruszenia Konwencji nie miały miejsca. W związku z tym nie ma podstaw do przyznania jakiegokolwiek zadośćuczynienia z tego tytułu (zob., mutatis mutandis, Hayati Çelebi i Inni, op. cit., § 71 oraz Yvon przeciwko Francji, nr 44962/98, § 44, ETPCz 2003-V).
182. W odniesieniu do zadośćuczynienia za szkody niemajątkowe Trybunał orzekł już, że szkody inne niż szkody majątkowe poniesione przez podmiot prawny mogą obejmować aspekty, które w mniejszym lub większym stopniu są „obiektywne” lub „subiektywne”. Aspekty te obejmują reputację osoby prawnej, ale także niepewność w zakresie planowania decyzji, zakłócenia w zarządzaniu samym podmiotem prawnym (nie ma dokładnej metody obliczania konsekwencji) oraz wreszcie, choć w mniejszym stopniu, niepokój i niedogodności dla członków kadry kierowniczej (zob. Comingersoll S.A., op. cit., § 35 oraz Parafia greckokatolicka Sfântul Vasile Polonă, op. cit., § 117).
183. W niniejszej sprawie Trybunał, dokonując oceny w oparciu o zasadę słuszności, uznaje za właściwe przyznanie skarżącym łącznej kwoty 4 700 EUR, plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową.
B. Koszty i wydatki
1. Stanowiska stron
184. Skarżący domagali się zwrotu następujących kosztów i wydatków poniesionych w postępowaniu przed Izbą i Wielką Izbą: 8566,92 EUR tytułem honorarium dla D.O. Hatneanu oraz 4098,37 EUR tytułem honorarium dla C.T. Borsányi, płatne bezpośrednio na rzecz wspomnianych pełnomocników; 300 EUR tytułem kosztów administracyjnych i kosztów korespondencji, płatne na rzecz Stowarzyszenia na rzecz obrony praw człowieka – Komitetu Helsińskiego („APADOR-CH”), oraz 696,33 EUR na pokrycie kosztów podróży poniesionych przez D.O. Hatneanu w związku z rozprawą przed Trybunałem w dniu 2 marca 2016 r. Skarżący przedłożyli karty ewidencji czasu pracy swoich pełnomocników oraz umowy o świadczenie usług w zakresie pomocy prawnej, a także umowę zawartą z APADOR-CH, zgodnie z którą stowarzyszenie to zobowiązało się pokryć niezbędne koszty obsługi administracyjnej towarzyszące wniesieniu skargi do Trybunału. Przedstawili oni ponadto rachunki na potwierdzenie kosztów podróży i zakwaterowania poniesione przez D.O. Hatneanu w związku ze stawieniem się na rozprawie.
185. Rząd uznał, że honorarium, którego domagano się na rzecz D.O. Hatneanu jest nadmierne i niepotrzebne, biorąc pod uwagę fakt, że reprezentowała ona skarżących w niniejszej sprawie dopiero po zakomunikowaniu sprawy rządowi oraz że reprezentowała kilku skarżących w podobnych sprawach przed Trybunałem. Zdaniem rządu honorarium, jakiego domagała się pełnomocnik z tytułu obserwacji dodatkowych, nie powinno być uwzględnione w kosztach i wydatkach. Co się tyczy roszczenia z tytułu honorarium dla C.T. Borsányi, która wniosła skargę do Trybunału, rząd zwrócił się do Trybunału o przyznanie, w oparciu o zasadę słuszności, sumy odpowiadającej kwocie rzeczywiście poniesionych i niezbędnych opłat. Rząd w żaden sposób nie skomentował kwestii dodatkowych roszczeń wysuniętych z tytułu opłat poniesionych w trakcie postępowania przed Wielką Izbą.
2. Wyrok Izby
186. Izba przyznała kwotę 4658 EUR w odniesieniu do honorariów dwóch pełnomocników oraz kosztów tłumaczenia i obsługi administracyjnej, jak również kwotę 300 EUR, której domagano się w imieniu APADOR-CH, plus wszelkie należne podatki.
3. Ocena Trybunału
187. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału skarżącemu przysługuje prawo do zwrotu poniesionych kosztów i wydatków wówczas, gdy wykazał, że były one rzeczywiście i koniecznie poniesione oraz uzasadnione co do wysokości (zob. na przykład Nilsen i Johnsen przeciwko Norwegii [WI], nr 23118/93, § 62, ETPCz 1999-VIII). W niniejszej sprawie Trybunał zauważa, że skarżący przedstawili roszczenia w formie szczegółowego wykazu i w sposób dokładny. Uwzględniając charakter niniejszej sprawy, posiadaną dokumentację oraz powyższe kryteria, Trybunał uznaje, że uzasadnione będzie przyznanie kwoty 8567 EUR tytułem honorarium dla D.O. Hatneanu oraz 3858 EUR tytułem honorarium dla C.T. Borsányi, plus wszelkie należne podatki, płatnych bezpośrednio na rzecz pełnomocników.
188. Trybunał uznaje także za rozsądne przyznanie skarżącym kwoty 696,33 EUR na pokrycie kosztów podróży na rozprawę w dniu 2 marca 2016 r. poniesionych przez D.O. Hatneanu.
189. Jeśli chodzi o kwotę 300 EUR odpowiadającą kosztom obsługi administracyjnej i korespondencji APADOR-CH, Trybunał zauważa, że stowarzyszenie to nigdy nie reprezentowało skarżących w postępowaniu przed Trybunałem w Strasburgu, chociaż zawarło z nimi umowę, w której zobowiązało się do pokrycia kosztów obsługi administracyjnej powstałych w związku z niniejszą skargą. Faksem z dnia 18 lipca 2013 r. skarżący poinformowali Trybunał, że nazwa tego stowarzyszenia została błędnie wskazana w formularzu pełnomocnictwa przekazanym Trybunałowi oraz że stowarzyszenie nigdy nie wyraziło zgody na reprezentowanie ich w postępowaniu przed Trybunałem (zob. w tym względzie Șerban Marinescu przeciwko Rumunii, nr 68842/13, §§ 78–80, 15 grudnia 2015 r. oraz, w celu zapoznania się z inną sytuacją, Cobzaru przeciwko Rumunii, nr 48254/99, §§ 2 i 111, 26 lipca 2007 r.). Wobec tego roszczenie oddala się.
C. Odsetki za zwłokę
190. Trybunał za słuszne uznaje wyznaczenie wysokości odsetek za zwłokę na podstawie marginalnej stopy procentowej Europejskiego Banku Centralnego powiększonej o trzy punkty procentowe.
Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ
1. Orzeka, dwunastoma głosami do pięciu, że nie nastąpiło naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji w odniesieniu do prawa dostępu do sądu;
2. Orzeka jednogłośnie, że nastąpiło naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji ze względu na naruszenie zasady pewności prawa;
3. Orzeka jednogłośnie, że nastąpiło naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji ze względu na czas trwania postępowania;
4. Orzeka, szesnastoma głosami do jednego, że w świetle wniosków sformułowanych na podstawie art. 6 ust. 1 Konwencji dotyczących nieprzestrzegania zasady pewności prawa, nie jest konieczne oddzielne rozpatrzenie skargi złożonej przez skarżących na podstawie art. 14 Konwencji w związku z art. 6 ust. 1 w zakresie, w jakim dotyczy ona rzekomej różnicy w traktowaniu w porównaniu z innymi parafiami greckokatolickimi;
5. Orzeka, dwunastoma głosami do pięciu, że nie nastąpiło naruszenie art. 14 Konwencji w związku z art. 6 ust. 1 w odniesieniu do prawa dostępu do sądu, w zakresie, w jakim skarżący podnoszą, że doświadczyli różnicy w traktowaniu w porównaniu z pozwaną parafią prawosławną;
6. Orzeka, szesnastoma głosami do jednego,
a) że pozwane państwo winno, w terminie trzech miesięcy, uiścić na rzecz skarżących następujące kwoty, przeliczone na walutę pozwanego państwa według kursu obowiązującego w dniu płatności:
(i) 4700 EUR (cztery tysiące siedemset euro) łącznie na rzecz skarżących, plus wszelkie należne podatki, tytułem zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową;
(ii) 8567 EUR (osiem tysięcy pięćset sześćdziesiąt siedem euro), plus wszelkie należne podatki, tytułem poniesionych kosztów i wydatków, płatne bezpośrednio na rzecz D.O. Hatneanu;
(iii) 3858 EUR (trzy tysiące osiemset pięćdziesiąt osiem euro), plus wszelkie należne podatki, tytułem poniesionych kosztów i wydatków, płatne bezpośrednio na rzecz C.T. Borsányi;
(iv) 696,33 EUR (sześćset dziewięćdziesiąt sześć euro i trzydzieści trzy centy), plus wszelkie należne podatki, łącznie na rzecz skarżących tytułem poniesionych kosztów i wydatków;
b) że od upływu wyżej wskazanego terminu trzech miesięcy aż do momentu uregulowania należności, należne będą odsetki zwykłe od określonych powyżej kwot, naliczone według stopy równej marginalnej stopie procentowej Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej w tym okresie, powiększonej o trzy punkty procentowe;
7. Oddala, trzynastoma głosami do czterech, pozostałą część roszczenia skarżących dotyczącego słusznego zadośćuczynienia.
Sporządzono w języku angielskim i francuskim i podano do wiadomości na rozprawie publicznej w Budynku Praw Człowieka w Strasburgu w dniu 29 listopada 2016 r.
Françoise Elens-PassosGuido Raimondi
Zastępca KanclerzaPrzewodniczący
Zgodnie z art. 45 ust. 2 Konwencji i Regułą 74 § 2 Regulaminu Trybunału następujące opinie odrębne zostały załączone do wyroku:
a) wspólna częściowo rozbieżna opinia, którą załączyli sędziowie Sajó, Karakaş, Pinto de Albuquerque i Mits;
b) częściowo rozbieżna opinia, którą załączył sędzia Karakaş;
c) częściowo rozbieżna opinia, którą załączył sędzia Kūris;
G.R.
F.E.P.
[Opinie odrębne zostały pominięte w niniejszym tłumaczeniu]
[1] W wersji urzędowej wyroku w języku angielskim nazwa skargi to: „Lupeni Greek Catholic Parish and Others v. Romania” [przyp. tłum.].
[2] Źródło: Nota informacyjna na temat orzecznictwa Trybunału nr 201, listopad 2016 (Information Note. Case-law of the European Court of Human Rights No. 201, November 2016).
Full & Egal Universal Law Academy